Według informacji hiszpańskiego koncernu złoże zawiera 1,2 miliarda baryłek ropy i znajduje się na północy Alaski w pobliżu miejscowości Nuiqsut.

Repsol jest właścicielem złoża wraz z amerykańskim partnerem Armstrong Energy. To największe odkrycie złóż lądowych w Ameryce od 30 lat.

Odwierty Horseshoe-1 i 1A, wywiercone w 2016 i 2017 roku w rejonie znanym jako Pikka, potwierdziły znaczącą obecność surowca w tym obszarze.

Złoże znajduje się w okręgu North Slope, 20 mil na południe od miejsca, w którym oba koncerny wydobywają ropę naftową w ramach projektu Pikka.

Nowe złoże ropy to nie tylko zyska dla koncernów, ale także ratunek dla budżetu stanu Alaska. Złoże znajduje się na gruntach państwowych. Alaska od lat boryka się z deficytem budżetowym wynikającym ze spadku produkcji oraz kryzysem naftowym.

– To dobra wiadomość dla stanu Alaska. Musimy działać razem, aby wypełnić rurociągi ropą – powiedział telewizji CNN Bill Walker, gubernator Alaski.

Wydobycie z nowo odkrytych pokładów rozpocznie się w 2021 roku – informuje CNN. Produkować będzie około 120 tys. baryłek ropy dziennie. Złoże w 75 proc. należy do Armstrong Energy, resztę udziałów posiada hiszpański Repsol.