Propozycja Komisji Europejskiej jest częścią odpowiedzi Wspólnoty na skutki wojny USA i Izraela z Iranem. Na rynkach energetycznych wojna doprowadziła do wzrostu cen ropy naftowej i gazu, podnosząc rachunki konsumentów z powodu uzależnienia Wspólnoty od importowanych paliw kopalnych.
Niższy podatek = tańszy prąd + oszczędne zużycie
Jak informuje Reuters, nowe rozwiązanie zobowiązywałoby rządy krajowe do opodatkowania energii elektrycznej niższą stawką niż ta na gaz ziemny. Ma to na celu przyspieszenie przejścia z paliw kopalnych na prąd w transporcie, przemyśle i ciepłownictwie, gdzie nadal dominują kopaliny emitujące do atmosfery najwięcej gazów cieplarnianych. Obniżanie względnych kosztów energii miałoby jeszcze jeden korzystny skutek. Zwiększyłoby konkurencyjność technologii i urządzeń takich jak samochody elektryczne, pompy ciepła itp.
Czytaj więcej
We wtorek, 8 czerwca, obowiązywać będą nowe maksymalne ceny paliw. Jak ustaliło ministerstwo energii, benzyna Pb95 będzie kosztować nie więcej niż...
W projekcie KE, do którego dotarł Reuters, zapisano, że konieczne są szybkie działania UE, „aby obniżyć rachunki za prąd i zmniejszyć zależność UE od paliw kopalnych”.
Jak to się przełoży na sytuację w poszczególnych krajach Wspólnoty? Rządy nadal mogłyby ustalać krajowe stawki podatkowe, ale pod warunkiem przestrzegania unijnych zasad. Projekt, który może jeszcze ulec zmianie przed publikacją, nakładałby również na państwa obowiązek zachęcania konsumentów do przenoszenia zużycia prądu na pory dnia, w których energia jest tańsza.
„Użytkownicy sieci powinni być zachęcani do zachowań przyjaznych dla systemu i środowiska. Chodzi o to, by dostosowywali swoje zużycie energii lub przenosili je na pory i miejsca, w których dostępne są najtańsze źródła energii” – zapisano w projekcie.
Inteligentny licznik do 2030 roku
Aby to osiągnąć, UE wyznaczyłaby cel, aby do 2030 r. połowa wszystkich odbiorców energii elektrycznej posiadała inteligentny licznik, umożliwiający im śledzenie zużycia i korzystanie z niższych cen poza szczytem.
Obecnie opłaty sieciowe, czyli opłaty pobierane przez operatorów za eksploatację i modernizację sieci – stanowią około jednej czwartej rachunku za prąd przeciętnego gospodarstwa domowego w UE. Wedle wielu ekspertów są to opłaty zawyżone, w których producenci energii i firmy sieciowe przerzucają koszty na konsumentów, zamiast szukać optymalnych rozwiązań u siebie.
Aby uniknąć zasady jednomyślności w uchwalaniu nowych rozwiązań, KE chce, by zmiany podatkowe wymagały akceptacji kwalifikowanej większości krajów UE (23 na 27 krajów). Dyplomaci UE stwierdzili, że niektóre kraje sprzeciwiają się tym planom, argumentując, że zmiany podatkowe powinny wymagać jednomyślnej zgody i ostrzegając, że może to stanowić precedens dla przyspieszenia wdrażania takich środków.
Projekt ma zostać opublikowany 22 lipca. Rzecznik Komisji odmówił komentarza Reutersowi.