Po wygranej w sprawie Nord Stream 2, Gazprom rozpocznie nową, wielką inwestycję gazową. Za pieniądze wszystkich Rosjan.

Czytaj także: Nord Stream 2 będzie dokończony. USA i Niemcy wsparły Rosję

Dwanaście miliardów dolarów, czyli 900 miliardów rubli z Funduszu Narodowego Dobrobytu (FND), może trafić do Gazpromu na budowę kompleksu gazowego w Ust-Łudze, informuje agencja Bloomberg, powołując się na swoje źródła w Rosji. Finansowanie projektu, który Gazprom realizuje wspólnie z kontrolowaną przez struktury braci Rotenbergów (bracia-judocy – jedni z najbliższych ludzi Władimira Putina -red), ma być przyznane na trzy lata.

Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Kompleks pod St. Petersburgiem ma przerabiać 45 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Wyprodukuje z tego ponad 19 miliardów metrów sześciennych metanu, 13 milionów ton LNG(tyle dziś wytwarzają jedyne zakłady LNG Gazpromu – na dalekowschodniej wyspie Sachalin), ponad 2,2 miliona ton skroplonych gazów węglowodorowych oraz około 4 milionów ton etanu. Ten ostatni trafi do przerobu w pobliskich zakładach chemicznych.

""

Fot. Bloomberg

energia.rp.pl

Prezes Gazpromu Aleksiej Miller ponad dwa lata temu wystąpił o przeznaczenie publicznych pieniędzy na ten projekt: w sierpniu 2019 r. napisał list do ówczesnego premiera Dmitrija Miedwiediewa, szacując koszt całej inwestycji na 2 biliony rubli (30 mld dol), napisała gazeta Wiedomosti.

Czytaj także: Rosja stawia Niemcy pod ścianą ws. tranzytu gazu

Jednak pandemia, recesja, kryzys budżetowy oraz niepewność związana z Nord Stream 2, wstrzymały te plany. Teraz projekt wpisuje się w plany Kremla otwarcia narodowej skarbonki (FND) dla przyspieszenia wzrostu gospodarczego. Rząd rosyjski planuje wydać 1,4 biliona rubli (20 miliardów dolarów) z FND na budowę infrastruktury i projekty inwestycyjne.

Urzędnicy ministerstwa finansów i banku centralnego obliczyli, że ta kwota to maksimum, jakie można wlać do gospodarki bez groźby dalszego przyspieszenia inflacji, podają źródła Bloomberga.

Kompleks w Ust-Łudze pozwoli Gazpromowi na szybkie dostawy swojego LNG na rynek europejski. Żaden inny czołowy dostawca gazu skroplonego do Europy – ani Katar, ani Algieria, ani Nigeria, ani USA nie będą tu w stanie konkurować z Rosją. Tym samym Rosjanie zdominują kolejny rynek energetyczny Starego Kontynentu. I w razie czego wystarczy im zakręcić odpowiedni kurek lub zatrzymać w porcie kolejny gazowiec.