Zarząd Grupy Lotos poinformował w komunikacie giełdowym, że na podstawie otrzymanego zapytania od PKN Orlen, płocki koncern przystąpił dziś do procesu badania due diligence gdańskiej firmy. – Rozpoczęcie procesu jest związane z podpisaniem listu intencyjnego przez PKN Orlen i Skarb Państwa. Zarząd spółki informuje, iż podjął niezbędne kroki mające na celu zapewnienie przebiegu badania due diligence zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, zaciągniętymi zobowiązaniami i z poszanowaniem interesów akcjonariuszy – napisano w komunikacie giełdowym. Lotos zapowiedział, że będzie informował o wszystkich istotnych krokach w zakresie tej operacji w odrębnych raportach bieżących.
Jedna z badanie definicji due diligence określa jako, poddanie przedsiębiorstwa wyczerpującej, wielopłaszczyznowej analizie pod względem jego kondycji handlowej, finansowej, prawnej i podatkowej. Do podpisania listu intencyjnego pomiędzy Krzysztofem Tchórzewskim, ministrem energii reprezentującym Skarb Państwa oraz  Danielem Obajtkiem, prezesem PKN Orlen w sprawie rozpoczęcia procesu przejęcia kontroli kapitałowej przez płocki koncern nad Grupą Lotos doszło 27 lutego. Obie strony porozumienia zobowiązały się do podjęcia w dobrej wierze rozmów, których celem będzie przeprowadzenie transakcji. PKN Orlen ma bezpośrednio lub pośrednio przejąć minimum 53 proc. udziałów w gdańskiej firmie. Transakcja zakłada nabycie akcji od udziałowców przy zachowaniu wymogów wynikających z przepisów ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych.
Kilka dni temu informowaliśmy, że poza opcją przejęcia Lotosu przez Orlen jest też rozważana operacja w wyniku której to gdańska grupa będzie przejmującym. Z naszych informacji wynikało, że Lotos wyemituje akcje, które otrzymają udziałowcy płockiego koncernu. Według niektórych naszych źródeł obecne badanie due diligence nie wyklucza, że finalnie tak się stanie. Inni przekonują o dominującej roli PKN Orlen w tym procesie i postawieniu kolejnego kroku zmierzającego do przejęcia Lotosu.
Niezależnie od tego trzeba pamiętać, że prawdopodobnie dopiero latem dowiemy się, jaka opcja połączenia obu paliwowych koncernów będzie ostatecznie realizowana. Jak wynika z naszych informacji, to dopiero wówczas będzie skierowany do Komisji Europejskiej wniosek o zgodę na przeprowadzenie tej transakcji. Tymczasem jego przygotowanie jest dość czasochłonne, skomplikowane i trudne do realizacji m.in. dlatego, że ciągle nie zdecydowano na jakich zasadach będzie realizowana fuzja.