Ciepła zima
Łagodna zima i związany z tym spadek zapotrzebowania na energię, a także wysoka wietrzność napędzająca produkcję prądu z wiatraków – to czynniki, które zadecydowały o tymczasowym ograniczeniu wydobycia węgla przez Bogdankę, najefektywniejszą polską kopalnię. Jak zapowiedział prezes spółki Artur Wasil, dobowa produkcja kopalni skurczyła się o 25 proc., do około 24 tys. ton surowca. Taki stan ma potrwać co najmniej do końca lutego.
Tymczasem swoich planów w obszarze węgla energetycznego na razie nie zmienia JSW. – Kopalnie wydobywają węgiel zgodnie z planem. Nie ograniczamy wydobycia – zapewnia Sławomir Starzyński, rzecznik JSW. Z kolei Tauron Wydobycie od dawna boryka się z niskim poziomem produkcji więc w tym przypadku trudno mówić o dalszej redukcji. – W ciągu kilku najbliższych tygodni spółka uruchomi dwie kolejne ściany w zakładach górniczych Sobieski i Janina stabilizujących poziom wydobycia spółki w 2020 r.– zapowiada Daniel Iwan z Tauronu Wydobycie.
Na nasze pytanie o plany produkcyjne nie odpowiedziała PGG. Wiadomo jednak, że jej magazyny są przepełnione, a płynność finansowa, z uwagi na wysokie zapasy, pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Zdjęcie z rynku części lubelskiego węgla może okazać się dla węglowego giganta pomocne przy sprzedaży jego własnych zapasów. Na koniec grudnia przy kopalniach w całym kraju leżało w sumie 5,2 mln ton węgla, z czego około 2,5 mln ton należało do PGG.