Białoruś chce ropy z Polski

Employees are seen performing maintenance work at the OAO Transneft oil transfer station NPS Gorky, in Meshikha, near Nizhny Novgorod, Russia, on Thursday, Nov. 25, 2010. Deliveries of Venezuelan crude to Belarus from the Black Sea may pose a threat to Russian oil supplies bound for central Europe, Russia's pipeline operator OAO Transneft said. Photographer: Andrey Rudakov/Bloomberg

W najbliższym czasie Mińsk spodziewa się zawarcia kontraktów na dostawy ropy spoza Rosji. W grę wchodzi Ukraina, republiki nadbałtyckie, Kazachstan, Azerbejdżan i Polska.

– Rozesłaliśmy odpowiednie komercyjne propozycje (na dostawy ropy). Wszystkie nasze naftowe firmy codziennie rozmawiają z ewentualnymi dostawcami. Myślę, że szybko otrzymamy alternatywne warianty dostaw konkretnego rodzaju ropy. Rozważamy dostawy i z Ukrainy, i z Polski, i z republik nadbałtyckich, Kazachstanu, Azerbejdżanu – wymienił Dmitrij Krutoj wicepremier Białorusi dla agencji Belta.

 

 

Dodał, że dla Białorusi nie opłaca się teraz kupowanie ropy w Rosji w warunkach tzw. podatkowego manewru w sektorze naftowym (obniżenie eksportowej stawki celnej z 30 proc. do zera w ciągu sześciu lat -red). To skutkuje dla Białorusi utratą dochodów z tranzytu rosyjskiej ropy i wzrostem ceny dla białoruskich rafinerii o ok. 20 dol. za tonę.

 

A do tego rosyjska ropa drożeje z roku na rok, dlatego „płacenie rosyjskim koncernom marży na poziomie, z umowy w 2011 r, nie ma teraz dla nas sensu”. Na razie jednak rosyjska strona „nie wychodzi tutaj na przeciw, poza jedną firmą Slawneft”.

 

– Rozesłaliśmy nasze propozycje. Uważamy, że z rynku białoruskiego tak zwyczajnie nie da się zrezygnować. Jesteśmy dużym konsumentem rosyjskiej ropy. Kupujemy blisko 10 proc. rosyjskiego eksportu ropy (24 mln ton w tym roku chce importować Białoruś -red). 
Prezydent Aleksandr Łukaszenko upiera się, że Rosja powinna sprzedawać Białorusi ropę i gaz po cenach obowiązujących na wewnętrznym rosyjskim rynku. Moskwa dopuszcza taki scenariusz jedynie w wypadku pełnej integracji gospodarek obu krajów.

 

 

Analitycy rosyjscy są zdania, że import spoza Rosji będzie dla głęboko zadłużonej Białorusi zbyt drogi, bo świat sprzedaje ropę po cenach wolnorynkowych. – Wątpię, by znalazł się ktoś gotowy dostarczyć na Białoruś ropę w cenie niższej niż Rosja. Rozmowy o dostawach z wykorzystaniem tzw. rewersu z Polski czy Ukrainy są próbą poprawienia pozycji negocjacyjnej Mińska wobec Moskwy – ocenia dla agencji Prime, Dmitrij Mariniczenko z agencji Fitch.

Mogą Ci się również spodobać

Niska cena ropy dusi Halliburton

Amerykański gigant energetyczny Halliburton poinformował, że musi oszczędzać i w ramach oszczędności musi zlikwidować ...

Londyńskie biuro PGNiG nie rozpoczęło handlu LNG

Na razie koncern kupuje skroplony gaz ziemny tylko na potrzeby polskiego rynku. Mimo zapowiedzi ...

Moskwa zaniemówiła w sprawie OPAL

Żaden z rosyjskich menadżerów i polityków nie skomentował na razie decyzji Trybunału Europejskiego w ...

Niemieccy parlamentarzyści przeciwko Nord Stream 2

Polska i kraje bałtyckie protestują przeciwko gazociągowi Nord Stream 2. Po ich stronie stanęła ...

Celem utrzymanie pozycji wicelidera

W procesie transformacji energetyki Enea chce utrzymać pozycję wicelidera rynku wytwarzania. Zdobyła ją po ...

Gazprom odpowiada PGNiG: przegraliście w Sztokholmie

Rosyjski koncern twierdzi, że arbitraż w Sztokholmie odmówił PGNiG zmiany (obniżki) ceny gazu kupowanego ...