PGNiG przekazało Gazpromowi oświadczenie ws. zakończenia Kontraktu Jamalskiego

Bloomberg

Koncern przekazał Rosjanom oświadczenie woli zakończenia obowiązywania umowy na dostawi gazu ze Wschodu. Przekonuje, że dzięki dywersyfikacji Polska poradzi sobie bez tego kontraktu.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, po uzyskaniu wymaganych zgód korporacyjnych, przekazało Gazpromowi i Gazprom Exportowi oświadczenie woli zakończenia obowiązywania kontraktu jamalskiego z dniem 31 grudnia 2022 r. Zgodnie z postanowieniami tej umowy strony zobowiązały się na trzy lata przed przewidzianym terminem zakończenia kontraktu do złożenia deklaracji dotyczącej dalszej współpracy.

– W zgodzie z dążeniem Rzeczpospolitej Polskiej do uzyskania bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych oraz w wykonaniu obowiązującej strategii grupy kapitałowej PGNiG, w ostatnich czterech latach PGNiG podjęło zasadnicze działania na rzecz dywersyfikacji kierunków pozyskania gazu ziemnego do Polski. Spółka zawarła długoterminowe kontrakty na dostawy LNG i prowadzi akwizycje złóż gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, co w połączeniu z działaniami operatora systemu przesyłowego w zakresie rozbudowy gazociągów, pozwala na zakończenie kontraktu jamalskiego w terminie zgodnym z jego postanowieniami – mówi cytowany w komunikacie prasowym Piotr Woźniak, prezes PGNiG.

Kontrakt jamalski zawarto 25 września 1996 r. Na jego mocy Polska może importować z Rosji do 10,2 mld m sześc. gazu rocznie, przy czym musi odebrać przynajmniej 85 proc. tego wolumenu. Obecnie dostawy ze Wschodu zaspokajają ponad połowę naszego zapotrzebowania. Cena w kontrakcie określana jest zarówno na podstawie kursu ropy jak i cen gazu na rynkach zagranicznych. W ostatnich kwartałach była wyższa niż ceny rynkowe na giełdach UE, co powodowało, że PGNiG ponosiło na handlu tym surowcem straty.

Ponadto kontrakt jamalski nie zawsze był w pełni realizowany. Od września 2014 r. do marca 2015 r. Rosjanie ograniczali dostawy gazu wbrew ustaleniom zawartym w umowie. Co jakiś czas, zwłaszcza zimą, gdy zapotrzebowanie na gaz jest największe dochodziło z kolei do wstrzymywania dostaw ze Wschodu. Dla przykładu w styczniu 2009 r. PGNiG musiało wprowadzić ograniczenia w dostawach surowca dla PKN Orlen i Zakładów Azotowych Puławy w związku z wstrzymaniem przez Rosję przesyłu surowca na Ukrainę oraz tranzytu przez terytorium ukraińskie do państw europejskich.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Trump chwali się sukcesami, a Greta ostrzega

O ile prezydent Donald Trump mocno chwalił sukcesy USA, to Greta Thunberg, szwedzka aktywistka ...

Klimatyczna solidarność

Polska, świętująca w tym roku setną rocznicę odzyskania niepodległości, dumna ze swojego solidarnościowego dziedzictwa, ...

Rosja nie zamroziła wydobycia ropy

Kartel eksporterów OPEC wykonał porozumienie o zamrożeniu wydobycia surowca w 172 procentach, podczas kiedy ...

Tanieją uprawnienia do emisji CO2

Średnia cena uprawnień do emisji CO2 w lutym była najniższa od marca 2014 roku ...

PKN Orlen zgodnie z oczekiwaniami

Płocki koncern wypracował w drugim kwartale wyniki finansowe zbieżne z oczekiwanymi przez analityków. Na ...

Rząd przyjął projekt noweli ustawy o OZE

Rada ministrów na wtorkowym posiedzeniu przyjęła projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) ...