Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na rynek energii elektrycznej.
- Jakie mechanizmy rynkowe prowadzą do potencjalnych zmian w kosztach.
- Jakie prognozy wzrostu cen energii elektrycznej przedstawiają analitycy.
- Jak czynniki regulacyjne i polityczne mogą modyfikować rynkowe prognozy.
- Jaki jest horyzont czasowy przewidywanych skutków dla cen gazu.
- Jakie zmiany w preferencjach paliwowych zachodzą w energetyce krajowej.
Od końca lutego ceny energii elektrycznej z dostawą na 2027 r., a więc kontraktu, który w dużej mierze wyznacza cenę energii elektrycznej w taryfach na kolejny rok, póki co są stabilne. Taryfy zatwierdzone przez URE na ten rok już się nie zmienią, ale rośną obawy na rok kolejny. Ceny na razie utrzymują się w przedziale 410–425 zł za MWh. Ryzyko wzrostów jest jednak coraz bardziej realne wraz z ryzykiem utrzymywania się wysokich cen gazu w Europie w przedziale 60–70 euro za MWh. Póki co nic nie wskazuje, aby cena gazu mogła spaść, a obawy o podaż surowca pogłębiły się po tym, jak irańskie ataki zniszczyły 17 proc. potencjału eksportowego skroplonego gazu ziemnego (LNG) Kataru, jednego z największych producentów LNG na świecie.
Czytaj więcej
Komisja Europejska nie wyklucza wdrożenia mechanizmów osłonowych chroniących przed wysokimi cenami energii i gazu, podobnych do tych z 2022 r., jeś...
O ile mogą wzrosnąć ceny prądu w 2027 r. przez wojnę na Bliskim Wschodzie?
Wojna z Iranem to więc nie tylko szybki wzrost cen ropy, ale także wyższe ceny gazu i węgla, które mogą skutkować wyższymi cenami za elektryczność. Według szacunków BM Pekao, przy cenie gazu 70 euro/MWh i cenie węgla 25 zł za GJ cena hurtowa energii elektrycznej może wzrosnąć o 23 proc. do 490 zł za MWh. Jak tłumaczy nam Andrzej Kędzierski, analityk BM Pekao, ryzyko wzrostu cen energii elektrycznej na przyszły rok istnieje, tym bardziej że spółki kontraktują energię na przyszły rok zazwyczaj z rocznym wyprzedzeniem. Jeśli już teraz mamy wyższe ceny energii, to wpływa to negatywnie na poziom cen energii w taryfach na przyszły rok. – Wydaje się, że możemy to odczuć, przynajmniej pod względem kosztowym. Dochodzi też aspekt regulacyjny, a więc to, na ile rząd będzie chętny poprzez URE zatwierdzić wysokość tych taryf, na poziomie wyższym niż 500 zł za MWh – mówi. Dodaje, że może tu pojawić się presja polityczna, żeby próbować utrzymać te ceny na obecnym poziomie, kosztem wyników spółek energetycznych, tym bardziej, że 2027 r. to rok wyborczy. – Mimo więc czynników rynkowych sugerujących wzrosty, nie jest to oczywiste, czy faktycznie one będą i ewentualnie jakiej będą skali – mówi Andrzej Kędzierski, analityk BM Pekao.
Czytaj więcej
Komisja Europejska rozważa rozwiązanie pomostowe obniżające ceny energii dla przemysłu, dopóki zielona transformacja nie obniży cen. Polski rząd uw...