Zarząd uważa, że wypracowane wyniki dają solidne podstawy do realizacji strategicznych projektów. – Miniony kwartał przyniósł w Polsce dalsze zauważalne wzrosty konsumpcji paliw. Jeśli dodamy do tego wzrost osiąganych przez nas marż paliwowych i pozapaliwowych, udowadniamy, że segment detaliczny PKN Orlen jest znakomicie przygotowany do wykorzystywania szans i trendów rynkowych – mówi cytowany w komunikacie prasowym Daniel Obajtek, prezes płockiego koncernu.
Analitycy DM BDM zauważają, że wyniki paliwowej grupy są nieco poniżej konsensusu i ich założeń. Zgodnie z oczekiwaniami słabiej było w segmencie petrochemicznym i rekordowo w detalu. W ujęciu rok do roku spadły wyniki na działalności rafineryjnej, o czym zdecydowały przede wszystkim niskie marże we wrześniu. DM BDM zauważa, że po III kwartałach koncern przeznaczył na inwestycje 2,9 mld zł. To dość mało zważywszy, że w całym 2018 r. miał wydatkować na ten cel 4,8 mld zł. Ponadto spółka w swojej prezentacji sygnalizuje niskie marże rafineryjne i petrochemiczne na początku IV kwartału.
Po III kwartałach PKN Orlen wypracował 80,3 mld zł przychodów, 6,4 zysku EBITDA LIFO i 4,9 mld zł czystego zarobku. Tym samym rok do roku sprzedaż wzrosła o 13,7 proc. ale zyski spadły odpowiednio o 23,7 proc. oraz o 11,7 proc.
Giełdowi inwestorzy na opublikowane przez PKN Orlen wyniki zareagowali na otwarciu czwartkowej sesji niewielką przeceną akcji. Pierwsze transakcje zawierano po 90,2 zł, co oznaczało spadek kursu o 1,4 proc.