Poinformował o tym operator Zjednoczonych Sieci Ukrainy, państwowa firma Ukrenergo: „W poniedziałek 6 grudnia 2021 r. w godzinach od 09:00 do 16:00 (czasu kijowskiego) centrum dyspozytorskie NEC Ukrenergo, na prośbę polskiego operatora systemu przesyłowego Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), wspomogło w trybie nagłym polski system elektroenergetyczny dostawami prądu” – głosi komunikat.

Wielkość pomocy doraźnej wyniósł 945 MWh (135 MW w równym harmonogramie przez siedem godzin z rzędu). A jej udzielenie dla PSE nastąpiło w ramach umowy podpisanej z Ukrenergo 5 sierpnia 2019 roku.

Ukraiński operator podkreślił, że ​​pomoc w nagłych wypadkach nie ma charakteru komercyjnego. Import handlowy jest realizowany wyłącznie przez uczestników rynku (handlowców, dostawców itp.), którzy zakontraktowali odpowiednią wielkość z kontrahentami zagranicznymi.

Ukraina, która do niedawna sama zmagała się z niedoborami mocy w sieci, teraz ma ich dość, dzięki temu, że po raz pierwszy w historii, pełną mocą pracuje największa elektrownia atomowa Europy - w Zaporożu o mocy 6040 MW.

Sześć bloków energetycznych Zaporoża pracuje bez żadnych ograniczeń sieciowych, wytwarzając dziennie ponad 17 mln kWh energii elektrycznej. Petro Kotin szef państwowego Energoatomu” zarządzającego ukraińską energetyką jądrową przyznał, że po raz pierwszy w historii pracuje 14 z 15 reaktorów atomowych na Ukrainie.

Na koniec stycznia 2022 r. planowane jest przyłączenie do systemu elektroenergetycznego piętnastego bloku energetycznego (elektrownia w Równem) po załadowaniu paliwa i przeprowadzeniu prac przygotowawczych do rozładunku wypalonego paliwa do centralnego magazynu.

W lutym ukraińskie elektrownie jądrowe po raz pierwszy w historii będą pracowały z maksymalną mocą - 15 bloków energetycznych. Ministerstwo energii zatwierdziło prognozę bilansu energii elektrycznej na przyszły rok, która zakłada wzrost produkcji prądu o 2,5 proc. Energetyka jądrowa produkuje blisko 60 proc. potrzebnego Ukrainie prądu.