Reklama
Rozwiń
Reklama

Rusza handel ropą z Wenezueli. Handlarze kuszą Indie i Chiny

Najwięksi globalni sprzedawcy ropy już rozkręcają handel surowcem z Wenezueli. Vitol i Trafigura prowadzą rozmowy na temat dostaw do rafinerii w Indiach i Chinach. Działają zgodnie z planem Białego Domu.

Publikacja: 12.01.2026 17:17

Rusza handel ropą z Wenezueli. Handlarze kuszą Indie i Chiny

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są główne kierunki eksportu wenezuelskiej ropy według działań firm Vitol i Trafigura?
  • Jakie są plany indyjskich rafinerii wobec nowych dostaw z Wenezueli?
  • Jaka jest rola chińskich firm w kontekście ewentualnych zakupów ropy z Wenezueli?
  • Jak wznowienie eksportu ropy z Wenezueli wpływa na globalny rynek surowców energetycznych?

Działania marketingowe firm Vitol i Trafigura są konsekwencją udziału obu firm w piątkowym spotkaniu z Donaldem Trumpem. W ramach programu amerykańskiego rządu obie firmy przyspieszą sprzedaż wenezuelskiej ropy, umożliwiając wznowienie eksportu wstrzymanego od czasu obalenia Nicolasa Maduro.

Gdzie trafi ropa z Wenezueli?

Teraz firmy starają się zapewnić tankowce, przygotowując się do szybkiej sprzedaży wenezuelskiej ropy. Prezes Trafigury zapowiedział, że w tym tygodniu wyśle pierwszy ładunek dla USA – poinformowała 12 stycznia agencja Reutera. W piątek globalni handlarze surowcami zawarli porozumienia z rządem USA w sprawie pomocy w sprzedaży zalegającej w ładowniach tankowców wenezuelskiej ropy naftowej. Kilka dni wcześniej tymczasowy rząd w Caracas zgodził się na eksport do 50 mln baryłek ropy naftowej do USA.

Ropa wenezuelska trafi nie tylko na rynek amerykański. Vitol kontaktuje się już z indyjskimi rafineriami państwowymi w sprawie sprzedaży surowca, potwierdziły Reutersowi dwa źródła. Firma zaoferowała ładunek ropy z rabatem 8–8,50 dol. za baryłkę w stosunku do ceny marki Brent z dostawą do jednego z portów, poinformowało jedno ze źródeł.

Czytaj więcej

Amerykanie zajmują tankowce floty cieni. Kreml na razie nie reaguje
Reklama
Reklama

Chodzi o rafinerie Indian Oil Corp. i Hindustan Petroleum Corp. Żadna z firm nie odpowiedziała na prośbę agencji o komentarz. Największa rafineria Indii – prywatna Reliance Industries poinformowała natomiast, że rozważa wznowienie zakupów wenezuelskiej ropy, jeśli sprzedaż odbiorcom spoza USA będzie dozwolona na mocy przepisów amerykańskich.

W tym celu Reliance Industries sama prowadzi rozmowy z Waszyngtonem w sprawie uzyskania pozwolenia na zakup wenezuelskiej ropy, poinformowały agencję Reuters dwie osoby zaznajomione ze sprawą.

Najbogatszy Hindus rozmawia w Waszyngtonie

W połowie ostatniej dekady koncern najbogatszego Azjaty Mukesha Ambaniego kupował od Wenezueli 300–400 tys. baryłek dziennie, ale zaprzestał tego po nałożeniu sankcji przez USA. W 2025 r. Reliance otrzymała licencję od Departamentu Skarbu USA, ale eksportowała ropę tylko w okresie od stycznia do kwietnia – 63 tys. baryłek dziennie. Jej rafineria w Jamnagar, największa na świecie, doskonale nadaje się do przetwarzania ciężkiej, wysokosiarkowej ropy wenezuelskiej.

Czytaj więcej

Największy hiszpański koncern naftowy chce inwestować w Wenezueli

„To ogromna szansa dla Reliance, ich dział rafinacji wręcz uwielbia te brudniejsze gatunki ropy, zawsze tak było” – powiedziała Financial Times osoba znająca sposób myślenia indyjskich firm naftowych. „W zasadzie Indie mają wiele do zyskania” – dodał Michael Kugelman, starszy pracownik naukowy ds. Azji Południowej w Atlantic Council. – „Prywatni indyjscy giganci energetyczni mogliby sporo zyskać na rafinacji dużych ilości wenezuelskiej ciężkiej ropy naftowej, a Indie mogłyby osiągnąć swój cel dywersyfikacji dostaw, zwłaszcza jeśli nadal będą ograniczać import rosyjskiej ropy” – podkreśla Kugelman.

Vitol i Trafigura również skontaktowały się z PetroChina, badając zainteresowanie chińskiej państwowej rafinerii, która przed wprowadzeniem sankcji USA, była głównym odbiorcą wenezuelskiej ciężkiej, kwaśnej ropy marki Merey oraz oleju opałowego, podały trzy źródła.

Reklama
Reklama

Chińczycy milczą o wenezuelskiej ropie

– Handlarze ropą mogą najpierw proponować swoje usługi dużym państwowym firmom, a nie „czajnikom” – powiedziało jedno ze źródeł, odnosząc się do niezależnych rafinerii w Chinach, zwanych czajnikami. To one zazwyczaj kupują tanią ropę objętą sankcjami i to one najsilniej wspierają rosyjską wojnę swoimi zakupami.

PetroChina nie odpowiedziała natychmiast na prośbę o komentarz. Vitol również odmówił komentarza. Trafigura poinformowała, że świadczy usługi logistyczne i marketingowe, aby ułatwić sprzedaż wenezuelskiej ropy, ale odmówiła komentarza na temat rozmów.

Według źródeł Reutersa Vitol i Trafigura oferują ropę z dostawą w drugiej połowie marca. W niedzielę 11 stycznia Vitol załadował tankowiec Hellespont Protector klasy Panamax amerykańską naftą. Jest ona przeznaczona dla Wenezueli i ma dotrzeć do wenezuelskiego portu Jose 28 stycznia, jak wynika z danych transportowych Kplera. Nafta jest używana do rozcieńczania ciężkiej wenezuelskiej ropy naftowej i ułatwiania jej transportu i przetwarzania.

Reuters podkreśla, że zbliżające się wznowienie eksportu wenezuelskiej ropy naftowej zniwelowało obawy o potencjalne zakłócenia w dostawach z Iranu, ograniczając wzrosty cen ropy w kontraktach terminowych na globalnym rynku.

Ropa
Akcja Amerykanów na Oceanie Indyjskim. Rosyjska ropa pod ścianą
Ropa
Nowy chętny na aktywa Łukoilu. To bogaty amerykański fundusz. Kto za nim stoi?
Ropa
Łukoil po prośbie na Kremlu. Stracił połowę zysku
Ropa
Kalifornia pozywa administrację Donalda Trumpa. Chodzi o rurociągi naftowe
Ropa
Sankcje i brak kupców uderzają w Rosję. Wydobycie ropy gwałtownie spada
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama