O sięgnięciu do rezerw strategicznych poinformował w środę wieczorem sekretarz energii USA Chris Wright. Amerykański urzędnik dodał, że to część szerszego planu uwolnienia 400 mln baryłek ropy, uzgodnionego wcześniej tego samego dnia jednogłośnie przez 32 kraje członkowskie Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE). Wydawanie ropy do sprzedaży rozpocznie się w przyszłym tygodniu i potrwa około 120 dni.
Czytaj więcej
Kraje członkowskie Międzynarodowej Agencji Energetycznej wrzucą na rynek rekordową liczbę 400 milionów baryłek ropy ze swoich rezerw strategicznych...
Reakcja rynku na oświadczenie władz USA była pozytywna, dopóki Iran nie uderzył na dwa irackie tankowce załadowane mazutem. Jednostki stanęły w płomieniach, cena ropy podskoczyła.
Cieśnina Ormuz musi być bezpieczna
W czwartek cena kontraktów terminowych na ropę Brent z dostawą w maju na londyńskiej giełdzie ICE poszybowała o 10,45 proc. do 101,59 dol. za baryłkę, by przed 7.00 czasu polskiego spaść do 100,30 dol. za baryłkę. Kontrakty terminowe na amerykańską WTI z dostawą w kwietniu wzrosły o 12,9 proc. do 94,20 dol. za baryłkę. Obecnie baryłka Brent sprzedawana jest w Europie po 98,19 dol., co oznacza skok dobowy o 4,34 proc.
„Jedynym sposobem na osiągnięcie trwałego spadku cen ropy jest przywrócenie żeglugi w Cieśninie Ormuz. Jeśli to się nie stanie, ceny osiągną szczyt” – uważają analitycy banku ING.
Reuters przypomina, że Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki na Iran 28 lutego. Iran odpowiedział atakami na Izrael i kraje Zatoki Perskiej, w których znajdują się bazy USA. Podnosząc stawkę w tym konflikcie dla światowej gospodarki, irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział zablokowanie dostaw ropy z Zatoki Perskiej, jeśli ataki USA i Izraela nie ustaną. Wojna wstrząsnęła rynkami na całym świecie.
Amerykanie mają dosyć wojny Trumpa
Zapytany wcześniej w środę, czy rozważa próg dla strategicznych rezerw ropy naftowej, prezydent Donald Trump powiedział, że Waszyngton „nieznacznie go zmniejszy”.
„Stany Zjednoczone zaplanowały zastąpienie tych rezerw strategicznych nadwyżką, wynoszącą około 200 mln baryłek w ciągu najbliższego roku” – dodał sekretarz energii USA Chris Wright w cytowanym przez agencję Reutera oświadczeniu. Decyzja Białego Domu jest podyktowana nie tylko ustaleniami MAE, ale też rosnącym niezadowoleniem amerykańskiego społeczeństwa wzrostem cen paliw na stacjach benzynowych.
W tym tygodniu Departament Energii USA podniósł prognozę średniej ceny ropy Brent o 34 proc. do 78,84 dol. za baryłkę. Goldman Sachs spodziewa się stopniowej normalizacji sytuacji w Cieśninie Ormuz w ciągu najbliższego miesiąca. Jeśli to się nie stanie, analitycy uważają, że cena baryłki ropy Brent może osiągnąć 93 dol. do końca roku. Ogromne znaczenie będzie tu miał nie tylko rozwój i długość konfliktu na Bliskim Wschodzie, ale i jak szybko kraje MAE wrzucą na rynek ropę z rezerw.