Reklama

ExxonMobil odrzuca plan Trumpa. Nie chce wracać do Wenezueli

Plan Donalda Trumpa dotyczący zaangażowania amerykańskich koncernów w naftowy przemysł Wenezueli nie wzbudził entuzjazmu samych zainteresowanych. Mówią oni wprost o braku warunków do inwestowania oraz o negatywnych doświadczeniach z przeszłości.

Publikacja: 10.01.2026 13:06

Donald Trump spotkał się w Białym Domu z szefami największych amerykańskich koncernów naftowych

Donald Trump spotkał się w Białym Domu z szefami największych amerykańskich koncernów naftowych

Foto: Photo by SAUL LOEB / AFP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były reakcje amerykańskich koncernów naftowych na plan Donalda Trumpa dotyczący Wenezueli?
  • Dlaczego ExxonMobil uważa Wenezuelę za nienadającą się do inwestowania?
  • Co oferował Donald Trump amerykańskim koncernom w zamian za inwestycje w wenezuelski przemysł naftowy?
  • W jaki sposób amerykański sekretarz energii zamierzał zmniejszyć ryzyko finansowe inwestycji w Wenezueli?

Wczoraj, 9 stycznia, Donald Trump spotkał się w Białym Domu z szefami największych amerykańskich koncernów naftowych oraz firm handlujących surowcami. Zaproponował zainwestowanie 100 mld dol. w Wenezueli w celu znacznego zwiększenia produkcji węglowodorów.

Czytaj więcej

Wolna amerykanka, czyli plan Białego Domu dla Wenezueli

„Amerykańskie firmy będą miały możliwość odbudowy rozpadającej się infrastruktury energetycznej Wenezueli i ostatecznie zwiększenia produkcji ropy do niespotykanych dotąd poziomów” – powiedział Trump przedsiębiorcom, cytowany przez agencję Reuters.

Amerykańskie rafinerie czekają na ropę z Wenezueli

„To my podejmiemy decyzję, które firmy naftowe wejdą do akcji” – dodał republikański prezydent. Pochwalił porozumienie z tymczasowymi przywódcami Wenezueli w sprawie dostarczenia 50 mln baryłek ropy naftowej do Stanów Zjednoczonych, gdzie liczne rafinerie są specjalnie przystosowane do jej przerobu. Trump powiedział, że spodziewa się, iż takie dostawy będą kontynuowane bezterminowo.

Reklama
Reklama

„Jedną z korzyści dla Stanów Zjednoczonych będą jeszcze niższe ceny energii” – zapewnił Trump.

Prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z dyrektorami firm naftowych w Sali Wschodniej Białego

Prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z dyrektorami firm naftowych w Sali Wschodniej Białego Domu w Waszyngtonie

Foto: Bonnie Cash/UPI/Bloomberg

Jego plan nie spotkał się jednak z entuzjazmem szefów koncernów. Firmy takie jak Chevron, Vitol czy Trafigura konkurują wprawdzie o amerykańskie licencje na sprzedaż już wydobytej wenezuelskiej ropy naftowej, ale najwięksi gracze naftowi wahają się przed zaangażowaniem w duże, długoterminowe inwestycje w Wenezueli ze względu na wysokie koszty oraz niestabilność polityczną – pisze Reuters.

Prezes ExxonMobil mówi wprost

ExxonMobil – największy amerykański koncern energetyczny – uważa Wenezuelę za kraj „nienadający się do inwestowania”, dopóki nie zmienią się tam warunki prowadzenia działalności przez amerykański biznes. Prezes spółki, Darren Woods, powiedział to wprost Trumpowi: „Nasze aktywa zostały tam już skonfiskowane dwukrotnie, więc jak można sobie wyobrazić, że wrócimy tam po raz trzeci? Potrzeba do tego znaczących zmian” – cytuje Woodsa agencja Reuters.

Zdaniem Woodsa reformy w Wenezueli „można przeprowadzić” pod rządami obecnej administracji USA, działającej „ramię w ramię z rządem Wenezueli”.

Czytaj więcej

Ceny ropy w dół po porozumieniu Donalda Trumpa z Wenezuelą
Reklama
Reklama

Trump zapewniał podczas spotkania, że Stany Zjednoczone zagwarantują bezpieczeństwo fizyczne i finansowe firmom naftowym inwestującym w Wenezueli. Nie podał jednak żadnych szczegółów.

W piątek rano sekretarz energii Chris Wright powiedział w wywiadzie dla Fox News, jeszcze przed rozmowami w Białym Domu, że istnieje „realna możliwość”, iż Stany Zjednoczone wykorzystają Bank Eksportu i Importu do finansowania dużych projektów naftowych w Wenezueli. Mogłoby to zmniejszyć ryzyko finansowe dla firm, które zdecydują się tam zainwestować.

Grupa wsparcia Trumpa

Sceptycyzm największych graczy, którzy domagali się od Trumpa konkretów, równoważyło zachowanie kilku mniejszych, niezależnych inwestorów wspieranych przez fundusze private equity, w tym osób powiązanych z Kolorado – stanem, w którym mieszka sekretarz energii Chris Wright. Wielu z tych dyrektorów chwaliło Trumpa za jego politykę wobec Wenezueli i oświadczyło, że „są gotowi inwestować w tym kraju i sprzedawać jego ropę” – pisze Reuters.

Czytaj więcej

Miliardy Kremla utopione w Wenezueli. Ile straciła Rosja na upadku Maduro

Na ile mają oni świadomość dramatycznie złej sytuacji wenezuelskiej gospodarki, skali potrzebnych inwestycji, chaosu legislacyjnego i instytucjonalnego, a na ile znaleźli się w Białym Domu jedynie po to, by poprzeć Trumpa – okaże się wkrótce. Kluczowe będzie to, kiedy i czy w ogóle za deklaracjami pójdą konkretne działania.

Reuters przypomina, że w 2007 r. ówczesne władze Wenezueli, na czele z lewicowym prezydentem Hugo Chávezem, zmusiły zagraniczne firmy do przekazania kontrolnych udziałów w spółkach joint venture państwowej spółce PDVSA. ExxonMobil wraz z ConocoPhillips odmówiły podporządkowania się tym decyzjom, opuściły kraj i skierowały sprawy do międzynarodowych trybunałów.

Reklama
Reklama

Niezapłacone długi Wenezueli

W 2012 r. Wenezuela miała już kilka procesów przed międzynarodowymi trybunałami. Wytoczyły je firmy m.in. z branży paliwowej, cementowej, metalurgicznej, ale także hotelarskiej i spożywczej. Hugo Chávez znacjonalizował należące do zagranicznych koncernów zakłady z tych sektorów.

ExxonMobil otrzymał odszkodowanie w wysokości 908 mln dol., jednak do dziś władze Wenezueli są winne koncernowi miliardy dol. za skonfiskowane aktywa, co wynika z międzynarodowych orzeczeń arbitrażowych.

Czytaj więcej

Donald Trump przejmuje wenezuelską ropę. Jak zareagują ceny?

W przeciwieństwie do Exxonu, koncern Chevron zgodził się na warunki rządu Wenezueli i kontynuował tam działalność. Podczas spotkania 9 stycznia wiceprezes Chevrona Mark Nelson powiedział, że firma jest zaangażowana w inwestycje w Wenezueli i pozostaje jedynym amerykańskim gigantem naftowym, który nadal działa w tym kraju.

Wenezuela, niegdyś najbogatszy kraj Ameryki Łacińskiej, w 2020 r. była już bankrutem z hiperinflacją sięgającą 2840 proc. Masowa emigracja – według ONZ – objęła 4,5 mln ludzi. Do dziś kraj opuściło około 8 mln obywateli.

Ropa
Największy hiszpański koncern naftowy chce inwestować w Wenezueli
Ropa
Trump gotowy na naftowy biznes w Wenezueli. Ile ropy czeka na amerykańskie koncerny?
Ropa
Kolejny abordaż tankowca floty cieni. Amerykanie się rozpędzają
Ropa
Wydobycie ropy w Norwegii może maleć
Ropa
Amerykanie wyładowali rosyjską ropę. Dołączy do surowca z Wenezueli
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama