Mero – czeski operator rurociągów naftowych potwierdził agencji Reutera, że we wtorek doszło do zakłócenia (zatrzymania) dostaw ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń”. „Obecnie nie ma znaczących ograniczeń w dostawach ropy naftowej do rafinerii w Republice Czeskiej” – zapewniła spółka Mero w oświadczeniu. „Jednak w razie sytuacji awaryjnej możliwe jest już wykorzystanie rurociągów naftowych TAL i IKL jako pełnoprawnej alternatywy dla rurociągu „Przyjaźń””
- We wtorek ropa naftowa przestała płynąć do Czech przez południową odnogę rurociągu „Przyjaźń”. W związku z tym osiągnięto porozumienie, że jeśli ta sytuacja utrzyma się w najbliższych dniach, rafineria ropy naftowej w mieście Litvinov, która działa na rosyjskich surowcach, otrzyma ropę z rezerw państwowych – zapowiedział rzecznik prasowy Orlen Unipetrol Pavel Kaidl. Właścicielem obu czeskich rafinerii – w Litvínovie i Kralupach nad Wełtawą (w pobliżu Pragi) jest Orlen Unipetrol.