„Wiodący eksporter ropy, Arabia Saudyjska, nieoczekiwanie utrzymał marcowe ceny swojej głównej ropy Arab Light dla Azji na niezmienionym poziomie od ponad dwóch lat” – pisze agencja Reuters. W lutym cenę obniżono od razu o 2 dolary. Jest to według agencji największa obniżka od 13 miesięcy i najniższa cena od 27 miesięcy.
Bez podwyżek w Azji i Europie
Utrzymana cena Arab Light dla nabywców z Azji jest o 1,50 dolara za baryłkę wyższa niż w przypadku koszyka marek Oman/Dubaj. Rynki oczekiwały wzrostu cen o około 0,55 dol. Utrzymane zostały także ceny marek Arab Heavy i Super Light, natomiast Extra Light i Arab Medium dla Azji potaniały.
Czytaj więcej
Ukraina ma nie tylko własny gaz ziemny i łupkowy (najwięcej w Europie), ale też inne cenne ze względu na bezpieczeństwo energetyczne surowce, w tym...
Dla konsumentów w USA marcowa cena Arab Light została jeszcze obniżona o 0,3 dol. przy premii w wysokości 4,85 dol. w stosunku do ASCI ( (American Standard Code for Information Interchange). Superlekka ropa Extra Light potaniała o 0,2 dol., w przypadku pozostałych marek cena pozostała taka sama jak w lutym.
Saudi Aramco nie podniosło też cen na rynku europejskim. W związku z czym Arab Light z dostawą w marcu jest sprzedawana o 0,4 dol. drożej niż marka Brent z Morza Północnego (wg notowań londyńskiej giełdy surowcowej ICE). Ceny innych saudyjskich marek dla Europy również pozostały niezmienione.
Efekt rosnącego wydobycia ropy w USA
Decyzja Saudyjczyków ma związek z sytuacją na rynku ropy w USA. Tamtejsze koncerny coraz mocniej rozpędzają pompy. Rośnie szczególnie produkcja ropy łupkowej w Basenie Permskim. Jeden tylko koncern Chevron podwoił produkcję w minionym roku. W tym wydobycie w USA ma jeszcze wzrosnąć o 10 proc.
Utrzymuje to cenę ropy na świecie na relatywnie niskim poziomie 78-80 dol. za baryłkę. I nie pozwala na większe zyski porozumienia eksporterów OPEC+, gdzie decydujący głos należy do Arabii Saudyjskiej i objętej sankcjami Rosji.
Dziś władze Japonii zapowiedziały zaostrzenie kontroli nad przestrzeganiem przez japońskich importerów pułapu cenowego na rosyjską ropę i paliwa. Zaostrzone przepisy mają wejść w życie 20 lutego.