Dobre prognozy dla rynku ropy: tanio, taniej, najtaniej

Popyt niższy od spodziewanego przy rekordowym wydobyciu - tak wygląda rynek ropy w tym roku. W 2024 roku popyt na kopaliny jeszcze spowolni, pomimo wysiłków eksporterów. Na rynku pojawi się nadpodaż, co oznacza spadek cen surowca.

Publikacja: 14.12.2023 13:24

W 2024 roku popyt na kopaliny jeszcze spowolni

W 2024 roku popyt na kopaliny jeszcze spowolni

Foto: Bloomberg

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) opublikowała grudniowy raport. Obniżyła w nim swoją prognozę wzrostu światowego popytu na ropę naftową w 2023 roku do 2,3 mln baryłek dziennie z 2,4 mln w ostatnim raporcie i obecnie oczekuje, że popyt osiągnie 101,7 mln baryłek dziennie.

Świat potrzebuje mniej ropy

Agencja zastrzega, że globalny popyt na ropę w 2023 r. będzie większy niż wcześniej zakładano: sięgnie 101,7 mln baryłek dziennie. Autorzy raportu podkreślają jednak, że tegoroczny wzrost „maskuje wpływ dalszego osłabienia klimatu makroekonomicznego”. Wzrost globalnego popytu w czwartym kwartale został zrewidowany w dół o prawie 400 tysięcy baryłek dziennie, z czego ponad połowa spadku miała miejsce w Europie.

Czytaj więcej

Ropa najtańsza od pół roku. Na rynku jest jej za dużo

cWedług agencji popyt w pierwszym kwartale 2023 roku wyniósł 100,2 mln baryłek dziennie, w drugim wzrósł do 101,7 mln baryłek dziennie. W trzecim kwartale IEA szacuje popyt na 102,8 mln baryłek dziennie, a w czwartym na 102,2 mln baryłek dziennie.

„Oczekujemy, że spowolnienie będzie kontynuowane w 2024 r., ponieważ wzrost PKB w głównych gospodarkach utrzymuje się poniżej trendu. Wzrost wydajności i dynamicznie rozwijająca się flota pojazdów elektrycznych również zmniejszą popyt na ropę” – czytamy w raporcie.

Roaja: Dużo mniejsze dochody z eksportu

Specjalny rozdział w raporcie poświęcony jest Rosji. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) szacuje, że produkcja ropy w Rosji w listopadzie zmniejszyła się do 9,5 mln baryłek dziennie, czyli o 30 tysięcy baryłek (Kreml deklarował władzom OPEC, że będzie to 300 tysięcy - red.). Cena ropy Urals spadła poniżej pułapu cenowego, wynoszącego 60 dolarów za baryłkę.

Agencja uważa, że ​​do października przychody Rosji z eksportu zmniejszyły się o 17 proc., do 15,2 mld dolarów. Przychody z eksportu ropy spadły o 2,4 mld dolarów, do 10,3 mld dolarów, a produktów naftowych o 800 mln dolarów, do 4,9 mld dolarów.

Czytaj więcej

Saudyjczycy chcą po cichu podkręcać na świecie popyt na ropę i paliwa kopalne

„Ceny eksportowe rosyjskiej ropy gwałtownie spadły w listopadzie, a stały spadek ostatecznie doprowadził do tego, że 6 grudnia ceny ropy Urals były poniżej pułapu cenowego wynoszącego 60 dolarów za baryłkę” – czytamy w materiałach IEA. Jako główną przyczynę spadku cen rosyjskiego surowca IEA podaje tanienie ropy Brent. Rabat, który rosyjskie koncerny dawały swoim klientom, by tylko zamawiali objętą sankcjami rosyjską ropę, poszedł w górę jeszcze o 2 dolary na baryłce.

IEA przypomina, że Kreml obiecał ograniczenie eksportu o 300 tys. baryłek dziennie. Ale z tego zobowiązania się nie wywiązał. Według agencji Moskwa eksportowała w listopadzie 7,2 mln baryłek ropy dziennie, wobec średnio 7,4 mln baryłek w okresie maj-czerwiec.

Rosjanie, a pod ich wpływem także OPEC+, nie uznają informacji IEA za wiarygodne. Zostały one zastąpione informacjami z Wood Mackenzie i Rystad Energy. Rosyjski wicepremier Nowak wyjaśnił to rzekomą stronniczością IEA. Nie ustosunkował się natomiast do wiarygodności rosyjskich oficjalnych danych oraz faktu, że ich większość została przez Kreml utajniona.

Energetyka
Rynek wstrzymał oddech. Ropa czeka na odpowiedź Izraela
Ropa
Po ataku Iranu podwyżka cen ropy jest nieuchronna
Ropa
Po ataku Iranu na Izrael. Nerwowo na rynku ropy
Ropa
Trupy w szafach Orlenu. Miliardowe straty szwajcarskiej firmy na handlu ropą
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Ropa
Szwajcarska spółka Orlenu traci 1,6 miliarda złotych. W tle decyzje Obajtka i PiS