– Patrzymy na wszystkie rafinerie, które są wokół nas. Również z zainteresowaniem patrzymy na rafinerię Schwedt, ale musi być spełnionych kilka czynników. Po pierwsze ktoś musi chcieć ją sprzedać, a po drugie wciąż jest tam akcjonariat rosyjski. Czekamy na to, jak ten akcjonariat będzie wyglądał i jak zachowa się rząd niemiecki – powiedział w Świnoujściu prezes Daniel Obajtek.
– Trudno, żebym patrzył na rafinerię, w której miałbym partnera z 70 proc. udziałem w postaci Rosnieftu. Jest to dodatkowo rafineria procesingowa, więc zapewne są tam zapisy w umowach, że partnerzy mogą korzystać ze swojej ropy. Dopóki nie wyjaśni się kwestia rosyjskiego akcjonariatu, trudno się na ten temat wypowiadać – wyjaśnił.