Gwałtowny wzrost cen paliw spowodowany wojną USA i Izraela z Iranem sprawił, że działalność rafineryjna amerykańskich koncernów naftowych stała się wyjątkowo dochodowa; jednocześnie podwyżki wywołały powszechne niezadowolenie wśród Amerykanów – pisze „The New York Times”.
Wzrost cen paliw. Koncerny naftowe zarabiają, Amerykanie tracą
Od kwietnia do września łączne zyski ponad 50 największych amerykańskich koncernów naftowych i gazowych przekroczyły 130 mld dol. To obliczenia „NYT” na podstawie sprawozdań finansowych za drugi i trzeci kwartał. Gazeta podkreśla, że to blisko trzykrotnie więcej niż zyski tych koncernów w tym samym okresie w 2025 r. – wtedy zarobiły one mniej niż 47 mld dol. Jest to również nieco mniej niż w drugim i trzecim kwartale 2022 r., kiedy amerykańscy producenci ropy naftowej zarobili prawie 140 mld dol. na wzroście cen po inwazji Rosji na Ukrainę.
Czytaj więcej
Cena gazu na rynku europejskim osiągnęła w środę 100 euro za MWh po raz pierwszy od 2022 roku, kiedy to Gazprom próbował wywołać energetyczny kryzy...
Tymczasem, jak podkreśla „NYT”, zwykli Amerykanie wydali dodatkowe 148 mld dol. na benzynę i olej napędowy w ciągu ośmiu miesięcy wojny z Iranem, wynika z analizy Climate Solutions Lab na Uniwersytecie Browna. Stanowi to niemal 1130 dol. dodatkowych wydatków na paliwo na gospodarstwo domowe. Cena detaliczna benzyny podskoczyła w USA o 41 proc. od 28 lutego, a oleju napędowego – o 72 proc.
We wrześniu cena oleju napędowego na rynkach hurtowych w Europie i USA osiągnęła 220 dol. za baryłkę, czyli była ponad dwukrotnie droższa niż przed wybuchem wojny z Iranem w lutym. Chociaż eksport ropy z Zatoki Perskiej przekroczył we wrześniu i październiku poziom sprzed wojny, z regionu praktycznie nie eksportuje się produktów naftowych. Obiekty rafineryjne m.in. w Arabii Saudyjskiej zostały uszkodzone przez ataki Hutich.
Kryzys paliwowy w Rosji trwa
Według Banku Rezerwy Federalnej w Dallas, w ciągu ostatniego roku zamknięto około 10 proc. światowych mocy rafineryjnych. Jednak amerykańskie i europejskie przedsiębiorstwa rafineryjne odniosły korzyści, ponieważ ich marże zysku znacząco wzrosły. Do tego przyczyniła się również trwająca piąty rok agresja Rosji na Ukrainę.
Czytaj więcej
Pierwszy tankowiec z rosyjskim olejem napędowym zmierza do USA w ramach porozumienia zawartego przez Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Senator D...
Rosyjskie ataki na ukraińskie obiekty energetyczne zmusiły w tym roku Kijów do ataków na rosyjskie rafinerie i infrastrukturę naftową. Okazały się one bardzo celnym uderzeniem w miękkie podbrzusze Rosji. Kreml musiał wstrzymać eksport benzyny i oleju napędowego, bo na krajowym rynku pojawił się duży deficyt, skutkujący kryzysem paliwowym, którego nie widziano tam od dziesięcioleci.
Wznowienie eksportu oleju napędowego do USA nastąpiło w końcu października po tym, jak Donald Trump ogłosił, że zawarł z Władimirem Putinem porozumienie w tej sprawie. Brian Mundell, wiceprezes ds. marketingu i handlu w amerykańskiej rafinerii Phillips 66, nie spodziewa się, że to porozumienie znacząco złagodzi sytuację rynkową, zauważa „Financial Times”.
– Szczerze mówiąc, nie sądzimy, aby Rosja miała wystarczająco dużo destylatów, aby dostawy oleju napędowego do USA miały istotne znaczenie. To kropla w morzu w porównaniu z ilością destylatów wycofanych z eksploatacji – zaznaczył Mundell.
Czytaj więcej
Pod presją Białego Domu amerykański regulator rynku energetycznego zaproponował w środę nowe przepisy, które mają przyspieszyć realizację projektów...
Także amerykańskie firmy nie chcą u siebie rosyjskiego paliwa. Pomimo zachęt ze strony Moskwy i Waszyngtonu żadna nie wykazała ochoty na zakup. Firmy zdają sobie sprawę, że po spodziewanym zwycięstwie demokratów w wyborach do Kongresu 3 listopada (midterms), Donald Trump utraci większość w parlamencie i porozumienie z Rosją stanie się nieważne. Demokraci zapowiadają już śledztwa w sprawie naruszenia przez prezydenta amerykańskich i międzynarodowych sankcji.