Czy diesel w Unii Europejskiej podrożeje za trzy dni?

Od 5 lutego zaczyna obowiązywać embargo Zachodu na produkty naftowe z Rosji dostarczane drogą morską. Odetnie ono Rosję od połowy odbiorców. Może też spowodować niedobory, a co za tym idzie wzrostu cen oleju napędowego na stacjach w Unii - ostrzega gazeta "The New York Times".

Publikacja: 02.02.2023 12:05

Czy diesel w Unii Europejskiej podrożeje za trzy dni?

Foto: fot. AdobeStock

Embargo na transport morski rosyjskich produktów naftowych do UE, które wejdzie w życie w najbliższą niedzielę, stwarza ryzyko dla większości europejskich firm przewozowych i nawet 40 proc. kierowców osobówek z powodu możliwego niedoboru i gwałtownego wzrostu cen oleju napędowego, ostrzegli analitycy pytani przez "The New York Times".

Czytaj więcej

Ropa tańsza, teraz diesel. UE szykuje limit cenowy na produkty ropopochodne

Gazeta zauważa, że kontrakty terminowe na olej napędowy w Europie rosną w cenie jeszcze przed wejściem w życie embarga. Olej napędowy nadal odgrywa kluczową rolę w gospodarce Unii. W 2022 roku Rosja sprzedała krajom Wspólnoty około połowy oleju napędowego importowanego do Unii w ilości około 700 tysięcy baryłek dziennie.

Dlatego dostawy rosyjskiego oleju napędowego do Unii mają być trudne do zastąpienia w krótkim czasie. Według NYT rafinerie ropy naftowej w UE gromadziły rezerwy paliwa w tygodniach poprzedzających wprowadzenie embarga. Po 5 lutego Unii będzie musiała zwiększyć import oleju napędowego z Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy USA.

Czytaj więcej

Zabraknie diesla przez embargo na import z Rosji? Dostawcy uspokajają

Rosja, zdaniem ekspertów publikacji, może przekierować dostawy oleju napędowego do Afryki Zachodniej, gdzie dopuszczone jest wyższe stężenia zanieczyszczeń niż w UE. Zdaniem analityków embargo mocno uderzy także w rosyjską gospodarkę - po 5 lutego rosyjski reżim może stracić ponad połowę rynków zbytu dla swoich produktów naftowych. Rosyjskie paliwa, mazut itp. mogą nie być już poszukiwane w krajach, które wciąż importują rosyjską ropę np. w Indiach, które mają wystarczająco własnych produktów naftowych.

Państwa UE, G7, Australia, Norwegia i inne kraje wprowadziły 5 grudnia 2022 r. maksymalną cenę ropy dostarczanej z Rosji na poziomie 60 dol. za baryłkę. 20 stycznia koalicja państw zachodnich uzgodniła wprowadzenie dwóch pułapów cenowych dla rosyjskich produktów naftowych. Jeden zostanie ustalony dla produktów sprzedawanych z premią do ropy (olej napędowy), drugi dla produktów sprzedawanych z dyskontem do ropy (olej opałowy). Ograniczenie wejdzie w życie 5 lutego.

Embargo na transport morski rosyjskich produktów naftowych do UE, które wejdzie w życie w najbliższą niedzielę, stwarza ryzyko dla większości europejskich firm przewozowych i nawet 40 proc. kierowców osobówek z powodu możliwego niedoboru i gwałtownego wzrostu cen oleju napędowego, ostrzegli analitycy pytani przez "The New York Times".

Gazeta zauważa, że kontrakty terminowe na olej napędowy w Europie rosną w cenie jeszcze przed wejściem w życie embarga. Olej napędowy nadal odgrywa kluczową rolę w gospodarce Unii. W 2022 roku Rosja sprzedała krajom Wspólnoty około połowy oleju napędowego importowanego do Unii w ilości około 700 tysięcy baryłek dziennie.

Paliwa
Orlen kończy współpracę z agencją oskarżoną o wyzysk pracowników
Paliwa
Kto ma dbać o zapasy diesla i benzyn? Firmy chcą zmian
Paliwa
Nowy zarząd Orlenu zdradził, ile Daniel Obajtek zarobił w 2023 roku
Paliwa
Unimot opublikował wyniki i nową strategię
Paliwa
Stacje Orlenu pod jednym szyldem? Niepewne plany rebrandingu