Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie plany ma rząd niemiecki dotyczące przesyłu odnawialnej energii elektrycznej z Maroka?
- W jaki sposób projekt Sila Atlantik planuje przesyłać energię do Niemiec?
- Jakie są szacowane koszty i potencjalne korzyści dla niemieckiego sektora energetycznego z realizacji tego projektu?
- Dlaczego projekt połączenia energetycznego między Marokiem a Wielką Brytanią został porzucony?
- Jak projekt Sila Atlantik może wpłynąć na produkcję energii węglowej w Niemczech?
- Jakie niemieckie przedsiębiorstwa są zainteresowane korzystaniem z tej energii odnawialnej?
Niemieckie Ministerstwo Gospodarki i Energii oświadczyło, że popiera projekt Sila Atlantik, który ma przesyłać energię słoneczną i wiatrową z Maroka do Niemiec za pomocą kabli wysokiego napięcia biegnących pod morzem. W liście do ministra inwestycji Maroka, Karima Zidane'a, sekretarz stanu w niemieckim resorcie Frank Wetzel napisał, że Niemcy z zadowoleniem przyjmują projekt i podkreślają jego „ambicje i potencjał”. Liderzy projektu twierdzą, że rozmowy z rządem Maroka już trwają.
Prąd z Maroka do Niemiec?
Jeśli projekt zostanie zrealizowany, obejmie elektrownie wiatrowe i słoneczne w Maroku o mocy do 15 GW. Miałyby one wysyłać do Niemiec do 26 TWh energii elektrycznej rocznie, co stanowi około 5 proc. całkowitego zużycia energii w tym kraju. Deweloperzy twierdzą, że mogłoby to zastąpić produkcję trzech dużych elektrowni opalanych paliwami kopalnymi.
Energia elektryczna miałaby być przesyłana dwoma kablami wysokiego napięcia prądu stałego, ułożonymi pod morzem. Trasa przebiegałaby wzdłuż wybrzeży Portugalii, Francji, Belgii i Holandii i do Niemiec. Całkowity koszt projektu szacuje się na kwotę od 30 do 40 mld euro.
Czytaj więcej
Niemcy muszą rozbudować sieć elektroenergetyczną, by dokończyć transformację energetyki. Zagraża...