Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie, notowane na platformie ICE Endex Dutch TTF, kosztują już 54,01 euro za MWh. Ich cena wzrosła o 2 proc., po wcześniejszej zwyżce o 3,1 proc.

Inwestorzy z niepokojem oceniają zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące Iranu. W wywiadzie dla Fox News powiedział on, że jeśli Teheran nie zdecyduje się na porozumienie, w przyszłym tygodniu siły amerykańskie rozpoczną ataki na elektrownie i mosty. Zaznaczył jednocześnie, że rozmowy z Iranem nadal trwają.

Czytaj więcej

Wielka gra o gaz. Tusk przekonał Amerykanów, a oni przekonają Nawrockiego?

Trump zapowiedział, że amerykańskie ataki na Iran będą stopniowo zwiększać intensywność, dopóki Teheran nie pójdzie na ustępstwa. Jak stwierdził, uderzenia w elektrownie „zostawi na koniec”, ale mogą one nastąpić już w przyszłym tygodniu, „o ile Iran nie przyjdzie do stołu”. Ostrzegł przy tym, że w przeciwnym razie „nic im nie zostanie”.

Prezydent USA poinformował, że jeszcze we wtorek odbyła się kolejna runda rozmów przedstawicieli obu państw. Twierdził, że Iran chce zawrzeć porozumienie, ale jednocześnie zarzucił władzom w Teheranie, że „za każdym razem, gdy zawierają umowę, łamią ją”.

Czytaj więcej

Dania obniża koszty przesyłu gazu. Polska może zyskać, ale nie od razu

Trump już kilkakrotnie groził atakami na irańskie elektrownie i infrastrukturę cywilną. Przekonywał, że takie uderzenie mogłoby „cofnąć kraj o dekady”, a nawet zniszczyć „całą cywilizację”. Za każdym razem wycofywał się jednak z realizacji tych zapowiedzi.

Konflikt USA–Iran podbija ceny gazu

Analitycy wskazują, że eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie osłabia nadzieje na szybkie wznowienie dostaw surowców energetycznych z regionu.

„Trwające wzajemne ataki USA i Iranu w Zatoce Perskiej nadal podtrzymują premię za ryzyko na rynkach energii” – napisali w nocnej analizie rynkowej eksperci Inspired.

Jeszcze niedawno, po zawarciu rozejmu między USA a Iranem, uczestnicy rynku gazu oczekiwali wzrostu eksportu tego paliwa z Zatoki Perskiej. Przed rozpoczęciem wojny na Bliskim Wschodzie region ten odpowiadał za około jedną piątą globalnych dostaw skroplonego gazu ziemnego.