Według stanu na 16 października 2023 r. europejskie podziemne magazyny gazu (PMG) są zapełnione w 97,95 proc. Jest to ponad 105,1 miliarda metrów sześciennych gazu, a maksymalna pojemność magazynowania wynosi około 107,4 miliarda metrów sześciennych. Jak podaje ExPro, powołując się na dane stowarzyszenia Gas Infrastructure Europe, jest to rekordowa wartość w całej historii obserwacji.

Norwegia dostarcza najwięcej

We wrześniu do magazynów wpompowano zaledwie 3,2 miliarda metrów sześciennych gazu, czyli o 62 proc. mniej niż rok wcześniej w tym okresie. Było to spowodowane długotrwałymi pracami konserwacyjnymi w Norwegii, które uniemożliwiły eksport znacznych ilości gazu do Europy. W październiku wznowiono dostawy gazu z Norwegii i w ciągu pierwszych 14 dni do magazynów wpompowano ponad 2,1 miliarda metrów sześciennych.

Czytaj więcej

Wojenny haracz od rosyjskich koncernów. Zapłacą więcej od eksportu ropy i gazu

Dla przypomnienia w 2022 roku sezon zapełniania PMG trwał do 14 listopada. Magazyny były wówczas zapełnione w 95,6 proc. i zawierały 100,9 miliardów metrów sześciennych gazu. W latach poprzedzających rosyjską wojnę, Unia importowała z Rosji średnio 140 mld m3 gazu.

Wobec zrywania przez Gazprom ważnych kontraktów z kolejnymi unijnymi odbiorcami, którzy nie godzili się na zmienione jednostronnie warunki, firmy musiały szukać nowych dostawców, co opóźniało gromadzenie gazu na sezon zimowy.

Z tej sytuacji Bruksela wyciągnęła wnioski. Ogłoszony został program budowy nowych magazynów na terenie Unii; firmy śmielej zaczęły też wykorzystywać największe europejskie PMG - ukraińskie. Może się tam zmieścić ponad 30 mld m3 gazu przy potrzebach samej Ukrainy na poziomie 10-14 mld m3.

Nowe PMG muszą szybko powstać

Tempo gromadzenia surowca znacznie przyśpieszyło. W kwietniu 2023 r. po raz pierwszy od dekady, zapasy gazu w unijnych magazynach osiągnęły rekordowy poziom. Na początku kwietnia pojemność magazynowa bloku była zapełniona w 55,7 proc., co stanowi najwyższy poziom od co najmniej 2011 roku.

W czerwcu 2023 roku informowano, że Europa może potrzebować ukraińskich magazynów gazu. W sierpniu 2023 roku Ukraina staje się „power bankiem” Europy dla unijnych importerów gazu.

Budowa nowych magazynów może ruszyć od przyszłego roku i Unia jest gotowa wesprzeć to finansowo. Są kraje jak Polska, która wprawdzie ma w teraz PMG gazu pod korek (91,1 proc.), ale starczy tego zaledwie na 16 proc. krajowego zapotrzebowania rocznego. By być w pełni bezpiecznym i nie martwić się np. że „nieznani sprawcy”, mogą wysadzić w powietrze jedyny obecnie czynny gazociąg. do Polski Baltic Pipe (dostarcza z Danii norweski gaz), trzeba zbudować nowe PMG, o co najmniej takiej samej pojemności jak obecnie.

Wtedy każda zima nie będzie dla kraju straszna.