Utrata większości europejskiego rynku gazu, zbliżające się sankcje na rosyjską ropę zmusiły reżim na Kremlu do szukania nie tylko nowych rynków, ale i do redukowania regionalnej konkurencji, która na tych rynkach już jest obecna od lat.
Czytaj więcej
Od 24 lutego świat wspomógł rosyjskie mordy, grabieże i zniszczenia na Ukrainie kwotą 232,89 mld euro. Licznik cały czas bije, pieniądze płyną. Naj...
W poniedziałek na Kremlu doszło do spotkania Putina i prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa. Po spotkaniu Putin zapowiedział powstanie „trójstronnego związku gazowego” Rosji, Kazachstanu i Turkmenistanu. Skąd tu Turkmenistan, który w rozmowach nie wziął udziału, tego Kreml nie wyjaśnia.
Celem związku ma być „koordynacja działań przy transporcie rosyjskiego gazu przez terytoria Kazachstanu i Uzbekistanu”. Czy trzeba tworzyć organizację, by prowadzić tranzyt gazu? O jakie działania chodzi?
Otóż Turkmenistan jest największym dostawcą gazu rurociągowego do Chin, czyli rynku, który upatrzył sobie Gazprom jako zamianę dla dotąd największego swojego klienta - Unii. Turkmenistan jest też obok Azerbejdżanu rozpatrywany przez Unię jako źródło dostaw gazu do Południowego Korytarza Gazowego - systemu trzech wielkich gazociągów omijających Rosję.
Kazachstan to duży producent ropy, ma też swój gaz i nie potrzebuje kupować tych surowców w Rosji. Brakuje mu infrastruktury, która pozwala na samodzielny przerób dużej ilości posiadanych surowców. Bez Kazachstanu nie jest też możliwy tranzyt rosyjskiego gazu do Azji Wschodniej.
Czytaj więcej
Zdaniem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z think tanku Strategie 2050, nałożenie na rosyjską ropę limitu cenowego może wyznaczyć punkt zwrotny we wpły...
Prezydent Kazachstanu, który już kilka razy pokazał, że nie zamierza ulegać naciskom Kremla i tym razem nie odniósł się entuzjastycznie do rosyjskich propozycji. Zauważył, że w stosunkach między Rosją a Kazachstanem pojawiają się kwestie związane z sektorem gazowym, ale Astana „ich nie dramatyzuje”.
Jak przypomina gazeta Kommersant, w czerwcu narodowa spółka QazaqGaz i Gazprom podpisały porozumienie o zwiększeniu przerobu gazu z Kazachstanu w Rosji. W rezultacie wielkość rafinacji w zakładach w Orenburgu wzrośnie do 11 miliardów metrów sześciennych rocznie.
Jednocześnie Tokajew zapowiedział duże inwestycje w uniezależnienie kazachskiej gospodarki od czynników zewnętrznych: „Kazachstan tworzy system hubów handlowych dla całej przestrzeni euroazjatyckiej: jest to transgraniczne centrum handlowe Eurazja na terytorium regionu Zachodniego Kazachstanu i na granicy z Federacją Rosyjską.
Podobne huby handlowe powstają na granicy z Uzbekistanem i Kirgistanem oraz oczywiście na granicy z Chinami. Jednocześnie huby te będą logistycznie połączone z portami Aktau i Kuryk, uczestnicząc w dystrybucji przepływów eksportowo-importowych z krajami kaspijskimi, a także z Turcją i Europą. Trwają intensywne prace nad stworzeniem nowoczesnego hubu kontenerowego na bazie specjalnej strefy ekonomicznej - portu morskiego Aktau”.
Czytaj więcej
Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie nakazał fińskiemu operatorowi gazowemu - spółce Gasum zapłacenie Gazpromowi 300 mln euro z odsetkami. Finowie zo...
Tam też władze z Astanie chcą zbudować terminal naftowy, bowiem od 24 lutego, kiedy Kazachstan nie poparł rosyjskiej agresji na Ukrainę, reżim utrudniał kazachskiej ropie transport przez port w Noworosyjsku, pomimo, że kazachski eksporter ma tam wykupione miejsca w terminalu naftowych. Nagle okazało się, że kazachska część terminalu wymaga remontu.
Czy rosyjskiemu reżimowi uda się wyeliminować azjatyckich konkurentów i uzależnić ich od siebie tak jak to było przez dziesięciolecia, okaże się wkrótce. Na razie żadne szczegóły gazowego związku nie zostały upublicznione.