Szwedzki arbitraż uznał dekret Władimira Putina o przewalutowaniu płatności za gaz na ruble za tzw. siłę wyższą (force majeure), poinformował Gazprom. Sąd nakazał fińskiemu Gasum spłacenie Gazprom Export zobowiązania w wysokości ponad 300 mln euro za dostawy gazu w związku z niewywiązaniem się z obowiązku „bierz lub płać”. Sąd nakazał również zapłatę odsetek za zwłokę.

„Tym samym trybunał potwierdził zasadność wstrzymania dostaw gazu ziemnego, jeśli kupujący nie zapłaci w rublach zgodnie z dekretem Prezydenta Federacji Rosyjskiej z dnia 31 marca 2022 roku” – głosi komunikat Gazpromu.

Czytaj więcej

Turcja rozgrywa Moskwę na rynku gazu, ale płaci w rublach

Arbitraż postanowił też, że strony zobowiązane są do kontynuowania negocjacji umowy za rozliczenie dalszych dostaw gazu.

Rosja dostarcza gaz do Finlandii od prawie 50 lat. Umowa między Gazprom Export i Gasum obowiązuje do 31 grudnia 2031 roku. Jak zauważył Bloomberg, w 2021 r. Finlandia importowała 92 proc. gazu ziemnego z Rosji, ale gaz stanowi zaledwie 5 proc. zużywanej w tym kraju energii. Według samego Gazpromu w pierwszej połowie 2021 roku koncern dostarczył do Finlandii 1,035 mld m3 gazu.

21 maja Gazprom wstrzymał eksport gazu do Finlandii, ponieważ Helsinki odmówiły spełnienia żądania Rosji zapłaty za gaz przy przewalutowaniu przez Gazprombank obcej waluty na ruble po kursie Banku Rosji.

Finowie, podobnie jak inne państwa w tym Polska, uznali takie żądanie za złamanie obowiązującego kontraktu. Umowy zakładają płacenie w dolarach lub euro. Nie ma w nich mowy o rosyjskich rublach.

Czytaj więcej

Gazprom grozi, gaz tanieje. Wypowiedzi prezesa nie zrobiły wrażenia na rynku

Co konkretnie szwedzki trybunał uznał za siłę wyższą? Nie wiadomo. Rosyjski reżim tłumaczył wprowadzenie opłat w rublach, zachodnimi sankcjami (w tym odcięciem od SWIFT) uniemożliwiających realizację płatności walutowych przez zachodnie banki. Jednak sankcje to konsekwencja napaści Rosji na Ukrainę i wywołanej 24 lutego wojny. A także działań Gazpromu i Kremla windujących ceny surowców w UE.

Po tym wyroku Gazprom prawdopodobnie pozwie też innych unijnych klientów, którzy również odmówili zapłaty w rublach. Z kolei zarówno Gasum, jak i inne firmy zapowiadały pozwanie Gazpromu za zaprzestanie dostaw pomimo obowiązujących kontraktów.

Finowie nie mają też zamiaru niczego Rosji płacić. Wczoraj, 16 listopada Gasum poinformował, że sąd arbitrażowy w Finlandii zezwolił spółce nie płacić w rublach kontraktu z Gazprom Export.

Czytaj więcej

Unia jest bliska uwolnienia się od gazu z Rosji