O szczegółach gazowego planu pisze hiszpański El Pais. Jako element radzenia sobie bez rosyjskich surowców energetycznych władze UE mogą wprowadzić pomoc wzajemną oraz racjonowanie zużycia energii. Zacznie się od sektora przemysłowego, w którym firmy z najmniej dotkniętych krajów, nie będą miały przewagi konkurencyjnej nad innymi.

W odpowiedzi na zachodnie sankcje nałożone na Rosję za napaść zbrojną na Ukrainę, Kreml wymyślił , że płatności za dostawy gazu do „nieprzyjaznych krajów” powinny być dokonywane w rublach.

Czytaj więcej

Są kolejni chętni na gaz inny niż z Rosji

Gazprom pod koniec kwietnia wstrzymał dostawy gazu do Bułgarii i Polski, choć oba państwa mają ważne kontrakty, w których nie ma mowy o regulowaniu płatności w rosyjskich rublach.

Wczoraj, 7 maja, Bloomberg poinformował, że Gazprom wysłał list do swoich europejskich klientów, w którym sugeruje, że mogą nadal płacić za rosyjski gaz bez naruszania sankcji wobec Rosji.

Jak stwierdzono w piśmie, waluta obca otrzymana od kupujących podlega wymianie na ruble za pośrednictwem kont w Rosyjskim Narodowym Centrum Rozliczeniowym. Zdaniem Rosjan nie narusza to sankcji, bo w operacji nie uczestniczy objęty nimi Bank Rosji.