– Obecnie bilans wydobywalny naszego kraju szacuje się na około 1,1 tryliona m
3
gazu ziemnego oraz 130-150 mln ton ropy naftowej wraz z kondensatem – powiedział Stawickij w wywiadzie dla agencji prasowej Interfax-Ukraina. – Za 7-10 lat będziemy w stanie sami zabezpieczyć swoje potrzeba dotyczące gazu i ropy – dodał.
Według niego podstawą zwiększenie wydobycia ma być przede wszystkim basen Morza Czarnego oraz Azowskiego. – Około dwóch trzecich zapasów znajduje się właśnie w szelfie – powiedział przedstawiciel Gosgeonerd. Dodał, że te rezerwy szacowane są na 2-10 m
3
.
– Potencjał do zwiększenia produkcji jest wystarczający, jednak należy do niego podchodzić ostrożnie, żeby za 100 lat nasi potomkowie również mogli korzystać z tych rezerw – stwierdził Stawickij.
Wspomniał również o wydobyciu gazu niekonwencjonalnego i planach międzynarodowych koncernów, takich jak Shell, które wiążą z ukraińskimi pokładami tego typu węglowodorów wielkie nadzieje. – Już za 10 lat chcą, w myśl zawartego porozumienia, pozyskiwać 8-10 trylionów tego gazu rocznie – stwierdził przedstawiciel Gosgeonerd.
Ukraina w 2010 r. zmniejszyła pozyskiwanie ropy i kondensatu o 10,3 proc., do 3,5 mln ton, zaś gazu ziemnego - o 4 proc., do 20,5 mld m
3
– wynika z danych ośrodka „Ekspert-Centr".