Igor Sieczin superstar

Prezes Rosneft po raz pierwszy wystąpił w Houston na konferencji tuzów światowej energetyki. Towarzyszyła mu uzbrojona po zęby ochrona i policjanci z psami. Niczym prezydentowi USA

Publikacja: 08.03.2013 10:38

Igor Sieczin superstar

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Choć na konferencji w Houston spotykają się co roku najważniejsi ludzie z największych koncernów energetycznych świata, to nie towarzyszy temu ochroniarska histeria. Tylko raz - dwa lata temu - ochrony było więcej niż zwykle, ale wtedy występowali z mowami dwaj byli prezydenci - Clinton i Bush.

Teraz pokaz siły we wschodnim stylu zadał prezes Rosneft. Media przytaczały komentarze uczestników. Prezesi pobłażliwie kiwali głowami, nazywając to, co się działo, "rosyjskim stylem". Wszyscy poszli jednak wysłuchać, co Rosjanin ma do powiedzenia. Branża zdaje sobie bowiem sprawę, że jest świadkiem powstawania kolosa, który wcale nie musi stać na glinianych nogach.

Od kiedy Sieczin - najbliższy od lat współpracownik Putina - objął fotel w Rosneft, wydarzenia nabrały tempa i koncern mocno zaczął wypływać na światowe wody. Prezes, były współpracownik sowieckiego wywiadu wojskowego, romanista z wykształcenia, biegle mówiący po francusku, portugalsku i angielsku, nie miał oporów z wychodzeniem w świat.

Obejmując Rosneft musiał zdawać sobie sprawę, że ten twór, powstały dzięki przejęciu imperium Michaiła Chodorkowskiego, jest strukturą przestarzałą i mało mobilną, w porównaniu z tym, co się dzieje w branży na świecie.

Posunięcie z kupnem konkurencyjnego TNK-BP było strzałem w dziesiątkę, choć sam Sieczin przyznał w Houston, że negocjacje były ciężkie. Cena jaką Rosneft musi zapłacić - 61 mld dol., z czego ok. 40 gotówką - też jest wysoka. Ale w zamian Sieczin dostanie nowe złoża, lepiej wykwalifikowane kadry i aktywa, które pozwolą Rosneft pompować rocznie tyle ropy, ile nie teraz pompuje nikt. Nawet wieloletni lider branży ExxonMobil.

Amerykanie zdają się rozumieć, że kto dziś zdobędzie monopol na współpracę z Rosneft, ten wygra w przyszłości. Dlatego dopuścili już Rosjan do swoich złóż w Zatoce Meksykańskiej i na Alasce. A propos Arktyki, to zabawny moment z wystąpienia Sieczina w Houston. Oto prezes, chcąc się pochwalić, jak dobrze radzą sobie w trudnych warunkach rosyjscy nafciarze, podał, że na złożu Wankor było z rana minus 44 stopnie. - I wszyscy pracowali - stwierdził Sieczin.

Sala zareagowała... śmiechem. Dla zachodnich koncernów praca w takich warunkach to codzienność. Od kilkudziesięciu lat działają na Alasce, w Północnej Kanadzie, a ostatnio nawet na Grenlandii. W tym gronie Syberia na nikim nie robi wrażenia.

Dlatego też Amerykanie mają najlepsze technologie wierceń podmorskich i w warunkach arktycznych. I to ich Rosjanie najbardziej dziś potrzebują. Podobnie jak zachodnich inwestycji, bo Arktyka to przeciwnik nie tylko zabójczy, ale i bardzo drogi.

Sieczin kusił więc zebranych perspektywą dostępu do bogactw Rosja w zamian za gotówkę i technologie. Chętni ruszyli tłumnie - nie tylko Exxon, ale i BP, Eni, Statoil, Glencore, Vitol. Dobrze więc, że w gronie ważnych i bezpośrednich klientów Rosneft znalazł się zawczasu nasz Orlen. Bo Rosjanie liczą się tylko z silnymi. Gdy z końcem kwietnia, jak zapowiedział Sieczin, Rosneft wchłonie TNK-BP, branża paliwowa dostanie"„nowego światowego gracza".

Pytanie brzmi: czy będzie on grał fair?

Choć na konferencji w Houston spotykają się co roku najważniejsi ludzie z największych koncernów energetycznych świata, to nie towarzyszy temu ochroniarska histeria. Tylko raz - dwa lata temu - ochrony było więcej niż zwykle, ale wtedy występowali z mowami dwaj byli prezydenci - Clinton i Bush.

Teraz pokaz siły we wschodnim stylu zadał prezes Rosneft. Media przytaczały komentarze uczestników. Prezesi pobłażliwie kiwali głowami, nazywając to, co się działo, "rosyjskim stylem". Wszyscy poszli jednak wysłuchać, co Rosjanin ma do powiedzenia. Branża zdaje sobie bowiem sprawę, że jest świadkiem powstawania kolosa, który wcale nie musi stać na glinianych nogach.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie