Reklama

Gazprom lubi Serbów

Nowy kontrakt Gazpromu na dostawy do Serbii prawdopodobnie nie zawiera klauzuli „bierz lub płać”. Serbowie dostali też 13 proc. zniżki
Gazprom lubi Serbów

Foto: Bloomberg

Dziś w Belgradzie prezes Gazpromu Aleksiej Miller i Serbiagaz Duszan Bojatowicz podpisali długoletnie porozumienie na dostawy dop co najmniej 2021 r rosyjskiego paliwa do Serbii. Dokument zawiera gawarancję dostaw po cenie niższej o 13 proc. od obecnej - podaje agencja Prime.

Rocznie będzie to 1,5 mld m3. Na początku marca Petar Stanojevic doradca ministra enrgetyki podał, że Belgrad chce kupować gaz po ok. 370 dol./1000 m3. Roczne zapotrzebowanie Serbii na gaz to 2,5 mld m3; ok. 0,5 mld m3 wydobywa u siebie.

Premier Serbii Ivica Dacic uznał podpisane porozumienie z Gazpromem za bardzo korzystne dla kraju.

- Dla nas bardzo ważne jest by kupować gaz taniej; by była stabilność dostaw i giętkość jeżeli chodzi o kupowaną ilość. Będziemy wyłączeni z kar na niewykorzystany gaz. Warunki podpisanych kontraktów są jednymi z najlepszych ze wszystkich podobnych na świecie - przyznał premier.

Może to oznaczać, że Gazprom nie wstawił do porozumienia klauzuli „take or pay", która zmusza odbiorców do opłaty nawet nie odbieranego paliwa. Do tej pory taki punkt zawierał każdy kontrakt eksportowy Gazpromu.

Reklama
Reklama

Miller tłumaczył, że Serbia dostała specjalne warunki, bo jest „partnerem strategicznym". Serbowie są partnerami Gazpromu w projekcie gazociągu South Stream. Dostawy z tego kierunku ( z ominięciem Ukrainy) mają ruszyć 2016 r. Po zakończeniu budowy Srebia będzie mogła zwiększyć zakupy w Rosji do 3,9 mld m3.

Energetyka
PGE wybuduje nowe bloki gazowe za 6 mld zł
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama