Kartel OPEC szuka sposobów na podwyższenie cen ropy

OPEC rozważa zamrożenie poziomu wydobycia ropy. Ostatnio taki pomysł pojawił się w kwietniu, ale nie został wprowadzony w życie.

Aktualizacja: 09.08.2016 07:07 Publikacja: 08.08.2016 18:58

Kartel OPEC szuka sposobów na podwyższenie cen ropy

Foto: Bloomberg

Obecnie baryłka ropy Brent kosztuje ok. 44 dol. Dla takich krajów jak Wenezuela, Algieria i Kuwejt to zbyt mało, bo nie daje im żadnych szans na choćby zbliżenie się do zbilansowania budżetów.

Przeciwni jakimkolwiek zorganizowanym działaniom są Rosjanie, którzy do OPEC nie należą, ale obawiają się, że jeśli ponownie pojawią się rozbieżności w kartelu, ropa stanieje jeszcze bardziej. Minister energii Rosji Aleksander Nowak uważa, że w tej chwili jest o wiele za wcześnie na zamrażanie poziomu wydobycia. – Możemy porozmawiać za kilka miesięcy – mówi.

Niemniej jednak sekretarz generalny OPEC, minister ds. energii Kataru Mohammed Al-Sada, zwołał konferencję ministerialną w Algierze na 26–28 września. On sam uważa zeszłotygodniowy spadek cen za przejściowy.

Zdaniem analityków takie spotkanie może przynieść tylko kolejne rozczarowanie, bo szanse na szybkie porozumienie są znikome. Szansa na minimalny wzrost cen pojawi się dopiero pod koniec roku.

Kluczowa dla powodzenia akcji jest postawa dwóch krajów – Arabii Saudyjskiej, największego producenta ropy w OPEC, oraz Iranu, który szybko podwoił wydobycie z 2 do 3,8 mln baryłek dziennie, z czego ponad połowę eksportuje. Saudyjczycy zapewniają, że zgodzą się na zamrożenie wydobycia, pod warunkiem że zrobią to również Irańczycy. Ale ci chcą, by ich firm najpierw odzyskały udziały w rynku utracone podczas obowiązywania sankcji, a potem dopiero okażą solidarność z resztą kartelu.

– Obniżenie przez MFW prognozy globalnego wzrostu o 10 pkt bazowych w tym roku i o 20 pkt w 2017 jednoznacznie może oznaczać, że popyt na ropę zmaleje – uważa Jakub Bogucki, analityk e-petrol.

Obecnie baryłka ropy Brent kosztuje ok. 44 dol. Dla takich krajów jak Wenezuela, Algieria i Kuwejt to zbyt mało, bo nie daje im żadnych szans na choćby zbliżenie się do zbilansowania budżetów.

Przeciwni jakimkolwiek zorganizowanym działaniom są Rosjanie, którzy do OPEC nie należą, ale obawiają się, że jeśli ponownie pojawią się rozbieżności w kartelu, ropa stanieje jeszcze bardziej. Minister energii Rosji Aleksander Nowak uważa, że w tej chwili jest o wiele za wcześnie na zamrażanie poziomu wydobycia. – Możemy porozmawiać za kilka miesięcy – mówi.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro