Reklama
Rozwiń
Reklama

3 pytania do Toma Axelgaarda

Lepiej jest dotować energię odnawialną, niż inwestycje – mówi Tom Axelgaard, przewodniczący rady nadzorczej Poldanor

Publikacja: 02.06.2011 13:50

Energianews.pl: Poldanor jako pierwszy zainwestował w Polsce w biogazownie, teraz ma ich już siedem, czy przedsięwzięcie się opłaciło?

Tom Axelgaard:

Pomysł inwestycji wziął się z moich wcześniejszych doświadczeń w Danii, gdzie założyliśmy spółdzielnię liczącą około 40 rolników do wybudowania biogazowi. Chciałem nasze duńskie doświadczenia przenieść na polski grunt. Początkowo nie korzystaliśmy z żadnych dotacji, dopiero wprowadzenie zielonych certyfikatów znacznie poprawiło opłacalność biogazowi. Dziś mogę powiedzieć, że biogazownie opłacają się, choć nie aż tak bardzo jak w Niemczech.

Dlaczego więc powstaje tak mało biogazowni?

Jest dużo niepewności związanych z inwestycją: dotyczą one uzyskania dotacji, utrzymania wsparcia w postaci zielonych certyfikatów, obliczenia zwrotu z inwestycji. Banki niechętnie udzielają na takie przedsięwzięcia kredytu. Nasza ósma biogazownia, którą obecnie budujemy, nie dostała żadnej dotacji, choć składaliśmy wnioski.

Reklama
Reklama

Jak powinno wyglądać wsparcie dla biogazowni?

Liderem na rynku są Niemcy, które mają bardzo jasny system dotowania energii zielonej w dłuższej perspektywie czasu. To daje gwarancje obliczenia zwrotu z inwestycji. Dofinansowanie samego przedsięwzięcia powoduje często, że koszty inwestycji są zawyżane. Lepiej jest dotować energię odnawialną, niż inwestycje.

Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Energetyka
Wraca ustawa sieciowa, która umebluje OZE
Energetyka
Grzegorz Lot: Fundamentem idealnego miksu przyszłości będą OZE. Ale to nie wystarczy
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama