Zaledwie w październiku ratusz sprzedał Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej firmie Dalkia Polska, a już od pracowników tej byłej miejskiej spółki płyną niepokojące sygnały. Nowi właściciele firmy planują spore zmiany. A związkowcy snują czarne scenariusze, niekorzystne dla warszawiaków.
– Nowy właściciel w ramach redukowania kosztów najwyraźniej zamierza pozbyć się węzłów ciepłowniczych, które nasza firma przejmowała sukcesywnie od spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot – alarmują związki zawodowe SPEC.
Między innymi w tej sprawie napisali właśnie pismo do odpowiedzialnego za prywatyzację i negocjacje z Dalkią wiceprezydenta Warszawy.
– To są sprawy zarządu spółki – odpowiada krótko wiceprezydent Jarosław Kochaniak.
Niepokój w spółdzielniach
A do spółdzielni mieszkaniowych też już docierają informacje o tym, że będą musiały przejmować węzły rur pod swoimi budynkami. – Rzeczywiście krążą słuchy, że SPEC chce się wycofać z utrzymywania węzłów – przyznaje szefowa wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Obozowej Justyna Marciniak. – A wtedy wzrośnie zaliczka na utrzymanie tzw. części wspólnych domów. O ile, trudno jeszcze dziś powiedzieć. Dużo będzie zależało od stanu węzła, koniecznych napraw i stawek, jakich zażądają konserwatorzy – szacuje.
– To szukanie zysku prywatnej firmy kosztem spółdzielców – komentuje Barbara Różewska z Konfederacji Warszawskiej zrzeszającej spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. – Wymiana np. jednej pompy to koszt 60 – 70 tys. zł. Spółdzielnie musiałyby znacznie podnieść opłaty na fundusz remontowy. Im mniejsza spółdzielnia, tym podwyżki większe – zapowiada.