Fabryka papieru wytworzy energię z topoli

International Paper, producent papieru, rozpoczął projekt tworzenia największej w Polsce plantacji biomasy

Publikacja: 26.04.2012 17:53

Fabryka papieru wytworzy energię z topoli

Foto: Bloomberg

Na obszarze 9 000 ha w obrębie 150 km od Kwidzynia posadzi topole, które później wykorzysta do produkcji energii. Przedsięwzięcie pochłonie 200 mln dolarów (ok. 630 mln zł).

Pierwsze nasadzenia już ruszyły. Na razie jednak spółce udało się wydzierżawić od rolników 1200 ha gruntów na potrzeby plantacji. W ciągu czterech lat spółka chce mieć już 9000 ha, głównie niższej klasy gruntów i nieużytków. – Tyle ziemi potrzebujemy, by otrzymywać 300 tys. ton biomasy rocznie. Taka ilość pozwoli nam zastąpić w naszej zakładowej elektrowni kotły opalane węglem kotłami spalającymi wyłącznie biomasę – zaznaczył na inauguracji projektu Marek Krzykowski, prezes International Paper Kwidzyń.

Cała energia produkowana z biomasy będzie zaspokajać potrzeby kwidzyńskiej fabryki papieru. Rocznie wykorzystuje ona 120 MW energii elektrycznej. Przy realizacji projektu powstanie od 500 do 1 tys. nowych miejsc pracy, m.in. przy nasadzeniach, pielęgnacji drzew i zbiorach.

- To przykład wykorzystania biomasy, który powinien być wspierany. Jesteśmy przeciwni spalaniu biomasy razem z węglem. Natomiast plantacja w okolicach Kwidzynia jest dedykowana konkretnemu zakładowi, wspiera dążenie Polski do ograniczenia emisji CO2 i wpływa na rozwój regionu – powiedział Marcin Korolec, minister środowiska.

Z wypowiedzi władz International Paper wynika, że podobny projekt chciałyby realizować u siebie także inne regiony, np. Lubelszczyzna.

W Polsce działa jedynie 19 elektrowni biomasowych o łącznej mocy 410 MW oraz 47siłowni współspalających biomasę razem z węglem. Zgodnie z ostatnimi zapowiedziami ministra gospodarki, te ostatnie instalacje docelowo nie będą otrzymywać wsparcia w postaci zielonych certyfikatów. Wolą ministra jest, by przestały działać do 2020 roku.

Na obszarze 9 000 ha w obrębie 150 km od Kwidzynia posadzi topole, które później wykorzysta do produkcji energii. Przedsięwzięcie pochłonie 200 mln dolarów (ok. 630 mln zł).

Pierwsze nasadzenia już ruszyły. Na razie jednak spółce udało się wydzierżawić od rolników 1200 ha gruntów na potrzeby plantacji. W ciągu czterech lat spółka chce mieć już 9000 ha, głównie niższej klasy gruntów i nieużytków. – Tyle ziemi potrzebujemy, by otrzymywać 300 tys. ton biomasy rocznie. Taka ilość pozwoli nam zastąpić w naszej zakładowej elektrowni kotły opalane węglem kotłami spalającymi wyłącznie biomasę – zaznaczył na inauguracji projektu Marek Krzykowski, prezes International Paper Kwidzyń.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro