Gaz będzie tanieć

- Gazprom będzie dawał kolejne zniżki, jeżeli chce zachować długoterminowe kontrakty - mówi Wiaczesław Bunkow, analityk rynku ropy i gazu w firmie inwestycyjnej Aton w Moskwie

Publikacja: 06.11.2012 15:58

Gaz będzie tanieć

Foto: archiwum prywatne

Energianews.pl: Dlaczego Gazprom zgodził się dać polskiemu PGNiG zniżkę na gaz?

Wiaczesław Bunkow:

Bo traci rynki w Europie i musi szybko reagować na to, co się dzieje. W minionych latach koncern dawał zniżki tylko tym klientom, z którymi robił udane interesy także w innych dziedzinach. Np. włoskiemu Eni czy niemieckiemu E.ON lub francuskiemu GDF Suez. To są partnerzy Gazpromu w ważnych projektach gazociągowych – Nord Stream, South Stream. A także współudziałowcy wielu firm. Teraz daje zniżki także tym, którzy jedynie kupują rosyjski gaz jak polskie PGNiG. Powodem jest fakt, że Europa ma dziś nadmiar gazu i ceny na giełdach idą w dół. Kraje wolą kupować tańszy o 30-50 proc. LNG, aniżeli rosyjski gaz.

Skąd ten nadmiar błękitnego paliwa w Europie?

Jest kilka powodów. Po pierwsze USA mają swój boom taniego gazu, dzięki wydobyciu gazu ze skał łupkowych. Spowodowało to zaprzestanie kupowania przez Stany Zjednoczone gazu skroplonego i jego najwięksi producenci - Katar, Algieria czy Libia - skierowali ten gaz do Europy. Po drugie mamy cieplejszy klimat, dłużej utrzymują się dodatnie temperatury. Wreszcie jest kryzys w strefie euro i zużycie gazu spada. Ludzie i firmy oszczędzają, szukają alternatyw...

Takich jak gaz łupkowy?

Tak. To jest przyszłość i to już niedaleka w wielu krajach, w tym myślę w Polsce. Poszukiwanie gazu łupkowego w Europie Gazprom próbuje dyskredytować; ostrzega przez zagrożeniami dla środowiska, a sam jest konsultantem tego wydobycia w Chinach i uruchamia produkcję ropy ze skał łupkowych w Rosji. Widać, że łupki są dla Gazpromu tak samo istotne, jak np. dla Polski, choć może z innych powodów.

Czy warunki jakie PGNiG uzyskało w porozumieniu z Gazpromem są dla Polski korzystne?

Sądząc po tym, że koncern PGNiG wycofał pozew ze Sztokholmu, to tak. Zniżka, według moich informacji, sięgnie ok. 15 proc., ale ważniejsze jest zmiana formuły cenowej, nie przywiązanie jej w przyszłości do ceny ropy, ale także do ceny na giełdach.

W arbitrażu w Sztokholmie leżą jeszcze pozwy niemieckiego RWE i Litwy. Czy i ci klienci Gazpromu doczekają się zniżek?

Sądzę, że tak. Gazprom będzie dążył do zawarcia ugody, by zachować wpływ na tych rynkach. Choć np. Litwa może uchodzić za niedużego klienta, to w zaistniałej sytuacji zyskuje na znaczeniu.

Czy na zniżkę może więc liczyć największy przez lata klient, czyli Ukraina?

Tu sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana. Nie chodzi tylko o ekonomię, ale i o politykę. Z Europą Gazprom musi się układać, bo Europa ma dostęp do tańszego gazu LNG. Ukraina ma ten dostęp utrudniony. Do tego Rosji zależy, by przyciągnąć ten kraj do Związku Celnego (z Rosją, Białorusią i Kazachstanem – red.).

Czy Rosnieft i ostatnio podpisany wielki kontrakt na dostawy gazu na potrzeby produkcji energii elektrycznej w Rosji, to zagrożenie dla dominacji Gazpromu?

Jeżeli chodzi o zagranicę, to Gazprom wciąż ma monopol na eksport. Natomiast na rynku rosyjskim sytuacja rzeczywiście szybko się zmienia. Nie tylko Rosnieft, ale Novatek czy Łukoil sprzedają coraz więcej gazu po atrakcyjniejszych cenach. Konkurencja rośnie więc I to jest dla Gazpromu sytuacja nowa.

Jak pan widzi przyszłość rynku gazu w Europie? Możemy jeszcze mniej płacić za rosyjski gaz?

Zdecydowanie tak. Ceny powinny spadać, Gazprom będzie dawał kolejne zniżki, jeżeli chce zachować długoterminowe kontrakty. Musi się też zmienić formuła cenowa, zostać zbliżona do cen giełdowych. Tego domagają się właściwie wszyscy klienci Gazpromu.

Energianews.pl: Dlaczego Gazprom zgodził się dać polskiemu PGNiG zniżkę na gaz?

Wiaczesław Bunkow:

Pozostało 97% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie