Mocarstwowe plany Rosnieftu

Łączne nakłady na dziesięć projektów paliwowego koncernu równe są jednej trzeciej rocznego PKB kraju.

Aktualizacja: 15.11.2012 04:01 Publikacja: 15.11.2012 04:01

Mocarstwowe plany Rosnieftu

Foto: Bloomberg

Wielkość nakładów to według gazety „Wiedomosti" – od 418 mld dol. do 638 mld dol. To tyle co 20–30 proc. rocznego budżetu kraju.

Najbardziej kosztowny dla Rosnieftu będzie zakup konkurencyjnego koncernu paliwowego TNK-BP. W sumie musi zapłacić udziałowcom – BP oraz spółce oligarchów AAR – ok. 60 mld dol. Inwestycje w prace na złożach ropy na szelfie Rosji (Morze Barentsa, Łaptiewów, Pieczorskie, Ochockie) wyniosą od 135 mld  do 165 mld dol. Rosnieft współpracuje tam z włoskim Eni i norweskim Statoilem. W latach 2016–2017 Rosnieft i Exxonmobil muszą ostatecznie zdecydować, ile zainwestują w trzy złoża na Morzu Karskim.

Prezes Igor Sieczin mówił wcześniej o 200–300 mld dol. Do tego oba koncerny zadeklarowały po 25 mld dol. w wiercenia na Morzu Czarnym. W programie jest też budowa trzech rafinerii (pod Moskwą, w największym porcie przeładunkowym paliw nad Morzem Czarnym – Tułapse i na Dalekim Wschodzie). To koszt w sumie ok. 20 mld dol.

638 mld dol  potrzebuje Rosnieft na 10 największych inwestycji

Wynika z tego, że aby poradzić sobie z tak ambitnym programem inwestycyjnym, Rosnieft musi łącznie inwestować 21–33 mld dol. Tymczasem w tym roku poziom jest dwa razy niższy (15,5 mld dol.). W ubiegłym tygodniu Igor Sieczin zapowiedział, że koncern chce stworzyć swój bank inwestycyjny, możliwe, że z udziałem zagranicznym .

– Grupa inwestycyjna nigdy nie będzie stratna, a dla takich koncernów jak Rosnieft jest nawet niezbędna – mówił Sieczin w wywiadzie dla „The Wall Street Journal". Przyznał, że teraz koncern koncentruje się na transakcji z AAR (rosyjska spółka – posiadacz drugiej połowy akcji TNK-BP). Jest więc zbyt wcześnie, by mówić o „innych globalnych planach". Sieczin chce nie tylko kupować, ale i sprzedawać aktywa niezwiązane z energetycznym profilem działalności. A do tego wszystkiego bardzo przyda się własny bank. Jednym z wariantów jest, że bank powstanie na bazie posiadanych już finansowych aktywów. Rosnieft ma 84 proc. udziałów w Rosyjskim Banku Rozwoju Regionów, kontroluje też Bank Dalekowschodni. W rozmowie z „Forbesem" doradca Sieczina, bankier Rajr Simonian, wykluczył wykorzystanie posiadanych aktywów bankowych w nowym projekcie.

Wielkość nakładów to według gazety „Wiedomosti" – od 418 mld dol. do 638 mld dol. To tyle co 20–30 proc. rocznego budżetu kraju.

Najbardziej kosztowny dla Rosnieftu będzie zakup konkurencyjnego koncernu paliwowego TNK-BP. W sumie musi zapłacić udziałowcom – BP oraz spółce oligarchów AAR – ok. 60 mld dol. Inwestycje w prace na złożach ropy na szelfie Rosji (Morze Barentsa, Łaptiewów, Pieczorskie, Ochockie) wyniosą od 135 mld  do 165 mld dol. Rosnieft współpracuje tam z włoskim Eni i norweskim Statoilem. W latach 2016–2017 Rosnieft i Exxonmobil muszą ostatecznie zdecydować, ile zainwestują w trzy złoża na Morzu Karskim.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie