Gazprom pokaże moc i bogactwo

W przyszłym roku koncern przeprowadzi się ?z Moskwy do St. Petersburga. Buduje tam 85-piętrowy gmach.

Publikacja: 14.02.2014 08:10

Gazprom pokaże moc i bogactwo

Foto: materiały prasowe

Będzie to biurowiec z kompleksem wypoczynkowym, portem jachtowym i szpitalem.

Najpierw tymczasowo, potem na stałe

Na rynku nieruchomości St. Petersburga zaczął się ruch, bo tymczasowych siedzib już szukają tam również liczne spółki zależne Gazpromu. Jak dowiedziały się „Wiedomosti", do końca przyszłego roku także kwatera główna koncernu pożegna się z rosyjską stolicą i cały Gazprom zamelduje się w mieście nad Newą – najpierw w kwaterach tymczasowych.

Nowa kwatera główna buduje się na przedmieściach St. Petersburga, nad Zatoką Fińską, w miejscu zwanym Łachta. Będzie ona pokazem mocy, bogactwa i megalomanii Gazpromu.

Centrum biznesowo-rekreacyjne Łachta-centr nad Zatoką Fińską stanie na 30 ha. Znajdą się tam 334 tys. mkw powierzchni biurowych, rekreacyjnych i mieszkalnych. Powstaną obiekty sportowe, m.in. klub jachtowy, kryte korty, sale treningowe, kryte i odkryte lodowiska. Zbudowane zostaną budynki  handlowe i rozrywkowe. W planach są także hotel, kompleks naukowo-edukacyjny, restauracje, parkingi, amfiteatr do oglądania pokazów wodnych i szpital.

Klub jachtowy zajmie 4 ha. Umieszczone zostanie tam centrum o standardzie międzynarodowym z ekskluzywnym hotelem na 70 pokoi.

463 metry w górę

Sercem nowej siedziby będzie licząca 463 m wysokości i 85 pięter siedziba koncernu – najwyższy biurowiec Rosji. Gazprom zaplanował jego budowę w samym środku zabytkowego St. Petersburga, ale wywołało to sporą falę społecznych protestów. Zmusiło to ostatecznie Gazprom do rezygnacji z inwestycji w środku miasta, stąd wyprowadzka nad zatokę.

Dubaj nad zatoką

Całość – Łachta-centr i klub jachtowy mają być gotowe do 2018 r. Zostaną połączone mostem pieszym z ogromnymi terenami zielonymi – Parkiem 300-lecia St. Petersburga. Wiadomo, że drapacz chmur Gazpromu zbudują firmy z Dubaju, wyspecjalizowane w budowie wysokościowców.

Koncern nie podaje kosztu całej inwestycji, sama siedziba ma kosztować ok. 95 mln euro.

Przenosiny Gazpromu do St. Petersburga nie mają żadnego biznesowego uzasadnienia. Z miasta tego wywodzi się prezes koncernu Aleksiej Miller, który długie lata pracował tam w ratuszu, m.in. jako podwładny – także pochodzącego stamtąd – prezydenta Władimira Putina.

Gazprom argumentuje, że inwestycja ma pobudzić gospodarczo przedmieścia St. Petersburga, przyciągnąć inwestorów, stać się centrum lokalnego biznesu.

Eksperci ostrzegają jednak, że wobec rozbudowanych i bardzo drogich projektów inwestycyjnych, takich jak gazociąg South Stream (ok. 16,5 mld euro), petersburskie centrum to niepotrzebny wydatek, na który – na domiar złego – teraz Gazpromu nie stać.

Gazprom niechętnie publikuje informacje o majątku. Wiadomo, że nad Soczi ma centrum narciarskie, które jest teraz częścią parku olimpijskiego. Jest tam 20 km tras zjazdowych i 10 wyciągów.

Forbes twierdził, że dla prezesa Aleksieja Millera zbudowano pod Moskwą pałac. Do posiadania pałacu przyznał się jednak jordański biznesmen - podwykonawca Gazpromu.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie