Miały one być budowane z partnerem w ramach spółki KWE (Konin Wind Energy). Ale teraz postanowiono ją rozwiązać i otworzono procedurę likwidacji.
– Już pod koniec ubiegłego roku zarząd skłaniał się do decyzji o wyjściu z inwestycji realizowanej w spółce KWE. Projekt budowy farmy w ramach joint venture zainicjowanym w tej spółce nie będzie już tak efektywny ekonomicznie, jak zakładaliśmy, tworząc tę firmę – tłumaczy Maciej Nietopiel z biura relacji inwestorskich ZE PAK.
175 MW to łączna moc projektów farm wiatrowych, które chciała budować spółka PAK
– Powodem są planowane zmiany systemu wsparcia dla OZE. Dodatkowy argument dla decyzji o wyjściu z projektu stanowił brak warunków na przyłączenie farmy do sieci – dodaje.
Przypomnijmy, że w komisji sejmowej trwają prace nad nową ustawą o OZE zmieniającą system wsparcia z zielonych certyfikatów na aukcje.
Ale rezygnacja z budowy wiatraków we wcześniejszej formule nie wyklucza inwestycji PAK w OZE, w tym farmy wiatrowe. Pod uwagę będzie także brane tworzenie joint venture. – Rozważymy każdą propozycje w tym zakresie, która się pojawi od partnerów. Dziś grupa skupia się na inwestycjach w działalność podstawową – podkreśla Nietopiel. —awk