BP: Świat ma za sobą szczyt popytu na ropę

A gas flare is seen in a field at dusk near Mentone, Texas, U.S., on Saturday, Aug. 31, 2019. Natural gas futures headed for the longest streak of declines in more than seven years as U.S. shale production outruns demand and inflates stockpiles. Photographer: Bronte Wittpenn/Bloomberg

Światowy popyt na ropę naftową może już nigdy nie wrócić do poziomu sprzed pandemii Covid-19 – piszą analitycy koncernu naftowego BP w swoim raporcie „2020 Energy Outlook”. BP jest pierwszą wielką firmą surowcową, która twierdzi, że świat może już mieć za sobą szczyt popytu na ropę.

W raporcie BP nakreślone zostały trzy scenariusze popytu na ropę. Pierwszy z nich przewiduje, że wdrażane w wielu krajach działania mające prowadzić do redukcji emisji gazów cieplarnianych doprowadzą do poważnego spadku opłacalności paliw kopalnych i do rozwoju energetyki odnawialnej. Emisje CO2 w energetyce mają w nim spaść o 70 proc. do 2050 r. O ile w 2018 r. światowy popyt na ropę sięgał 97 mln baryłek dziennie, to w tym scenariuszu ma sięgać w 2025 r. 94 mln baryłek dziennie a w 2050 r. 47 mln baryłek dziennie.

Wydobycie ropy naftowej w Teksasie w USA/Bloomberg

Drugi wariant rozwoju sytuacji przewiduje spadek emisji CO2 w energetyce do 2050 r. aż o 95 proc. Popyt na ropę ma wynieść w tym scenariuszu 94 mln baryłek dziennie w 2025 r. a w 2050 r. zaledwie 24 mln baryłek dziennie. To mniej więcej tyle, co popyt na ropę w Ameryce Północnej w 2018 r. Trzeci scenariusz przewiduje, że odchodzenie od paliw kopalnych będzie przebiegało w dotychczasowym tempie a emisje CO2 w energetyce spadną o mniej niż 10 proc. W tym wariancie, szczyt popytu na ropę naftową zostaje osiągnięty w 2025 r. Ma on wynieść 98 mln baryłek dziennie. Później popyt jednak stopniowo będzie spadał. W 2050 r. ma on wynieść 89 mln baryłek dziennie, czyli być o 2 mln baryłek dziennie większy niż w 2010 r.

Adobe Stock

Według BP, lepiej może sobie radzić w nadchodzących dekadach branża gazowa. Światowy popyt na ten surowiec wynosił w 2018 r. 3849 mld m sześc. W pierwszym scenariuszu, ma on wzrosnąć do 4307 mld m sześc. w 2025 r. i 4383 mld m sześc. w 2040 r., by spaść w 2050 r. do 3950 mld m sześc. W bardziej radykalnym wariancie rozwoju sytuacji, popyt wzrośnie do 4060 mld m sześc. w 2025 r., by później spadać i sięgnąć w 2050 r. 2527 mld m sześc. W scenariuszu trzecim, nie przewidującym radykalnych działań na rzecz klimatu, popyt na gaz rośnie z 4297 mld m sześc. w 2025 r. do 5305 mld m sześc. w 2050 r.

– Nie możemy przewidzieć przyszłości, a w wszystkie trzy scenariusze mogą okazać się błędne. Nasz raport pomaga jednak, byśmy lepiej rozumieli pole niepewności związane transformacją sektora energetycznego ku światu niskoemisyjnemu – zaznacza Spencer Dale, główny ekonomista BP.

Bernard Looney, prezes BP zapowiedział w sierpniu, że w ciągu najbliższych 10 lat jego firma zmniejszy wydobycie ropy i gazu aż o 40 proc., ale będzie wydawać co najmniej 5 mld USD rocznie na inwestycje w energetykę odnawialną.

Adobe Stock

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Koncerny energetyczne ruszą z inwestycjami

Budowa nowych instalacji może kosztować grubo ponad 100 mld zł. Na razie rząd skupia ...

Bardzo drogi polski prąd

Tylko w siedmiu krajach Europy prąd jest mniej dostępny dla obywateli niż w Polsce. ...

Naimski: gotowe studium wykonalności dla Korytarza Północnego

Studium wykonalności dla Korytarza Północnego jest gotowe i akceptowalne – powiedział w piątek pełnomocnik ...

Będą podwyżki dla górników z PGG

Polska Grupa Górnicza podniesie wynagrodzenia dla swojej ponad 40-tysięcznej załogi. W poniedziałek zarząd węglowego ...

Ukraina: rok bez gazu z Gazpromu

Naftogaz świętuje rok bez zakupów gazu w rosyjskim Gazpromie. Zdaniem Ukraińców to ogromne osiągnięcie. ...

Czas ucieka, przyszłość czeka!

Zamiast urządzać polityczne awantury o „pieniądze za praworządność”, potrzebujemy dziś rozmowy o przyszłości – ...