Amerykański Westinghouse promuje swój reaktor w Polsce

Three Mile Island nuclear power plant in Middletown, Pennsylvania, U.S./Bloomberg

Patrick Fragman, dyrektor generalny Westinghouse, spotkał się w tym tygodniu w Warszawie z Piotrem Naimskim, pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, w sprawie inwestycji amerykańskiej firmy w technologie jądrowe w Polsce – poinformował Westinghouse.

Spotkanie było rezultatem umowy o współpracy na rzecz rozwoju programu energetyki jądrowej w Polsce, zawartej między rządami Polski i USA. Umowa przewiduje m.in. opracowanie przez amerykańskie firmy kompleksowego programu inwestycyjnego dla planowanych w Polsce elektrowni jądrowych. – Westinghouse ma za sobą długą historię innowacji w dziedzinie energetyki jądrowej. Jesteśmy dobrze przygotowani do współpracy z Polską aby odpowiedzieć na krajowe potrzeby, tworzyć nowe miejsca pracy i zabezpieczyć przyszłość energetyczną kraju – przekonuje Patrick Fragman, dyrektor generalny Westinghouse.

Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej

Równolegle polski rząd rozmawia na temat dostaw reaktora z Francuzami i Koreańczykami. Na początku lutego do Polski na spotkanie z ministrem klimatu i środowiska Michałem Kurtyką i Piotrem Naimskim przyjechała francuska delegacja. Wśród gości był minister Franck Riester, odpowiedzialny za handel zagraniczny Francji, Philippe Crouzet, nowo mianowany wysoki przedstawiciel ds. współpracy z Polską w dziedzinie cywilnej energetyki jądrowej, a także Jean – Bernard Lévy, prezes EDF, który zaprezentował oferowaną przez jego firmę technologię reaktora EPR.

Niedługo potem spotkanie z polskimi dziennikarzami zorganizował Korea Hydro & Nuclear Power (KHNP) – koreańska państwowa firma, która zaproponowała Polsce własne reaktory APR 1400. Obecnie firma eksploatuje 24 elektrownie jądrowe i buduje kolejne osiem reaktorów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Korei.

Elektrownia jądrowa w Gundremmingen w Niemczech/Bloomberg

Polski rząd w lutym oficjalnie przyjął politykę energetyczną kraju, która zakłada rozpoczęcie budowy pierwszego boku jądrowego najpóźniej w 2026 r. i jego uruchomienie w roku 2033. Do 2043 r. mamy mieć już sześć bloków o łącznej mocy 6 – 9 GW. Wśród możliwych lokalizacji strategia wymienia zarówno wybrzeże (Lubiatowo – Kopalino albo Żarnowiec na terenach gmin Choczewo, Gniewino i Krokowa w woj. Pomorskim), jak i centralną część Polski – okolice Bełchatowa lub Pątnowa.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Na stacjach BP w Polsce pojawiło się nowe paliwo

Pod marką Active koncern sprzedaje innowacyjne benzyny i olej napędowy, na których auto ma ...

Nord Stream stoi, Ukraina zarabia

O 25 proc. wzrósł tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Powodem jest remont Gazociągu Północnego. ...

High expectations related to COP24

Two weeks in Katowice will be a time of intensive dialogue. At the same ...

Wikingowie opuszczają Amerykę. Odkrywają Rosję

Norweski koncern naftowo-gazowy Equinor (dawniej Statoil) sprzedaje za 900 mln dol. swoje aktywa w ...

Wiatrakowy dylemat władzy

Ministerstwo Finansów nie pracuje nad interpretacją zapisów dotyczących podatków od nieruchomości dla farm wiatrowych ...

Transformację zostawmy fachowcom

Za siedem lat wodór może odgrywać istotną rolę, dziś jest wiele znaków zapytania – ...