Ziemia zatrzęsła się pod Fukushimą

Members of the media and Tokyo Electric Power Co. (Tepco) employees wearing protective suits and masks visit inside the central control room for the No. 1 and No. 2 reactors at the company's Fukushima Dai-ichi nuclear power plant in Okuma, Fukushima Prefecture, Japan, on Monday, March 10, 2014. Tepco's Fukushima Dai- Ichi plant had three reactor core meltdowns after it was hit by an earthquake and tsunami on March 11, 2011. Photographer: Toru Hanai/Pool via Bloomberg

Trzęsienie ziemi o sile 6,2 w skali Richtera, które w niedzielę nawiedziło Japonię, nie zagroziło elektrowni atomowej w Fukushimie. Oba reaktory pracują normalnie.

Firma TEPCO – operator elektrowni atomowej Fukushima-1 poinformował, że trzęsienie ziemi o sile 6,2 stopnia w 10-stopniowej skali Richtera, nie spowodowało problemów w pracy elektrowni. Według danych japońskiej agencji meteorologicznej epicentrum trzęsienia znajdowało się 50 km pod powierzchnią ziemi, a wstrząsy o sile 5 st były odczuwalne w prefekturze Miyagi i Fukushima. W Tokio odczuwalne były wstrząsy o sile 3 st. Jedna osoba została ranna. Wstrzymany został na krótko ruch pociągów dużych prędkości między stolicą Japonii a miastem Sendai. Lotniska pracowały normalnie.

 

 

CZYTAJ TAKŻE: Katastrofa w Fukushimie była bardzo kosztowna dla Japonii

 

Agencja Kiodo poinformowała, że trzęsienie nie spowodowało zatrzymania pracy elektrowni atomowych Fukushima-1 i Fukushima-2. Obie siłownie były wiosną 2011 r miejscem największej od czasów Czarnobyla katastrofy jądrowej. Po trzęsieniu ziemi o sile 9 st, na morzu powstała fala tsunami o wysokości 14 m. Uderzyła ona w zbudowane bezpośrednio nad wodą elektrownie.

 

An Tokyo Electric Power Co. (Tepco) / Bloomberg

 

Zalane zostały generatory prądu, wadliwie zlokalizowane na najniższym poziomie maszynowni przestały działać i elektrownia straciła zasilanie. Pracujące tam reaktory II generacji były zaprojektowane 50 lat temu i ich układy bezpieczeństwa nie mogły działać bez zasilania elektrycznego. W efekcie zostały zniszczone i doszło do wycieku radioaktywnego. Cała prefektura była zniszczona po trzęsieniu ziemi i tsunami.

Po Fukushimie wszystkie 55 reaktorów japońskich zostało wyłączonych i dopiero po przeprowadzeniu modyfikacji ich zabezpieczeń przeciwpowodziowych i sejsmicznych są od 2016 r kolejno uruchamiane. Po katastrofie Niemcy zdecydowały o całkowitym zamknięciu swoich elektrowni atomowych do 2022 r.

 

 

CZYTAJ TAKŻE: Czyste wody wokół Fukushimy

 

Wbrew wcześniejszym obawom, radioaktywność uwalniana przez prądy podziemne z rejonu Fukushimy nie spowodowała trwałego skażenia wód oceanu ani wód przybrzeżnych koło elektrowni. Pomiary przeprowadzane regularnie przez Urząd Dozoru Jądrowego Japonii (NRA) wskazują, że działania firmy TEPCO mające na celu  powstrzymanie wymywania do oceanu skażonych wód podziemnych z rejonu elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi, zostały zakończone powodzeniem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Spadek wyników PGE po półroczu

W pierwszym półroczu 2016 r. Polska Grupa Energetyczna odnotowała 13,67 mld zł przychodów, co ...

Amerykański gaz wolności?

Departament Energii w USA w jednym z ostatnich swoich komunikatów nazywa gaz ziemny eksportowany ...

Wynagrodzenia w kopalniach poszły w górę

Górnicy dostali po kieszeni – alarmowały w zeszłym tygodniu media. A jest wręcz przeciwnie: ...

Wiatraczki chcą się kręcić

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: CZH przefiltruje smog Spółka opatentowała urządzenie ...

ME: Będziemy szukać rozwiązania z URE dla producentów OZE

Urząd Regulacji Energetyki przekazał w środę informację o rezultatach pierwszej aukcji na wsparcie produkcji ...

Kto zarabiał na ropie z Wenezueli?

Były szwajcarski bankier spędzi 10 lat w więzieniu w USA za pranie pieniędzy państwowego ...