Estończycy w polskiej energetyce

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Największa firma energetyczna bałtyckich republik rzuca rękawicę polskim koncernom. Będzie sprzedawać u nas prąd i gaz.

Chodzi o Enefit, należącą do Eesti Energia, estońskiego koncernu energetycznego. W przesłanym komunikacie firma informuje, że rozpoczyna działalność w Polsce. Pod koniec 2016 r. zaoferuje klientom biznesowym możliwość zakupu energii elektrycznej. W drugim kwartale 2017 r. w ofercie pojawi się również gaz ziemny.

– W tej chwili koncentrujemy się na pozyskaniu doświadczonych i niezawodnych partnerów handlowych, którzy pomogą nam zdobyć klientów z segmentu małych i średnich przedsiębiorstw oraz zapewnić ich profesjonalną obsługę. Budujemy też własną sieć handlową, za której pośrednictwem chcemy docierać do największych odbiorców przemysłowych – mówi Maciej Kowalski, członek zarządu Enefit.

Firma chce konkurować przede wszystkim „jakością obsługi oraz doradztwem, a także elastycznością i dopasowaniem oferty do potrzeb klienta”.

– Wsparciem w realizacji tego planu będzie solidne zaplecze finansowe oraz know-how spółki matki – zapewnia Maciej Kowalski.

Eestii Energia jest grupą z własnym górnictwem, konwencjonalnym i odnawialnym wytwarzaniem energii, dystrybucją i międzynarodowym obrotem energią. Spółka kontroluje 60 proc. rynku energii elektrycznej w Estonii. Według własnej oceny ma 25 proc. rynku energii elektrycznej w krajach bałtyckich, a także 25 proc. rynku gazu odbiorców instytucjonalnych w Estonii. W 2015 roku przychody ze sprzedaży Grupy Eesti Energia sięgnęły 776,7 mln euro, a EBITDA była równa 265,8 euro. W tym czasie sprzedaż energii w ramach Grupy Eestii Energia wyniosła 7.2 TWh, a zysk netto 40 mln euro. Eesti Energia zatrudnia blisko 6000 pracowników. Produkuje energię ze źródeł konwencjonalnych oraz odnawialnych, takich jak: wiatr, biomasa, fale morskie oraz słońce. Firma uważana jest za lidera przemysłu łupkowego i jej doświadczenie w obszarze wykorzystywane było między innymi w przedsięwzięciach prowadzonych na terenie Birmy, Egiptu, Tajlandii, Izraela, Indii, Kazachstanu, Jordanii, Maroka, Chin. Obecnie firma prowadzi dwa projekty łupkowe w stanie Utah w USA oraz w Jordanii.

W Europie celem strategicznym Estończyków jest „rozwój sprzedaży energii w obszarze Morza Bałtyckiego oraz ewolucja w kierunku koncernu o zasięgu regionalnym”.

– Po osiągnięciu stabilnej pozycji na rynku sprzedaży energii na Litwie i Łotwie chcemy wykorzystać doświadczenie zdobyte tam oraz w Estonii, by wykonać kolejny naturalny dla nas krok – rozpocząć działalności w Polsce. Polski rynek oceniamy jako bardzo wymagający, jednak jesteśmy przekonani, że nasza oferta pozwoli nam wyróżnić się na tle konkurencji. Wszędzie, gdzie działamy, staramy się odróżnić od reszty graczy elastycznością produktów, skutecznością obsługi oraz ofertą cenową dostosowaną do potrzeb klienta. Te trzy elementy będą podstawą do wypracowania oferty dla polskich odbiorców” – zapewnia Hando Sutter, prezes Eesti Energia.

Mogą Ci się również spodobać

Rosja nie zarobi już na atomie z Ukrainy

Paliwo zużyte w siłowniach atomowych Ukrainy nie będzie już wysyłane do składowiska w Rosji. ...

Reload elektrociepłowni węglowych w Niemczech

Niemiecki Bundestag przegłosował w lipcu 2020 r. całkowite odejście od węgla do 2038 r. ...

Los przyszłych pokoleń leży na talerzu

Przemysłowa produkcja mięsa prowadzi świat ku klimatycznej katastrofie – pisze szef stowarzyszenia BoMiasto.   ...

W Europie także duże zmiany na rynku stacji

Polskie firmy bacznie obserwują nie tylko lokalną konkurencję, ale też to, co dzieje się ...

Zamieszanie wokół taryfy na gaz dla PGNiG

URE podał, że nowy, niższy cennik może wejść w życie od 1 lutego. Jednak ...

W wakacje na stacjach zapłacimy więcej

Ceny ropy, a więc i paliw, znów idą w górę. Wystarczyły zapowiedzi Arabii Saudyjskiej, ...