Zdaniem Łukasza Prokopiuka, analityka DM BOŚ, obserwujemy pogorszenie oceny PGE. Sugeruje on sprzedaż akcji, a jej wartość wycenia obecnie na 7,2 zł za akcje. – W ostatnich tygodniach kurs akcji PGE zachowywał się względnie dobrze, niemniej uważamy, że obecnie walory spółki nie mają wiele do zaoferowania inwestorom mniejszościowym, poza złudnymi nadziejami, że aktywa węglowe zostaną wkrótce sprzedane po dobrej cenie – czytamy w rekomendacji.
Wydzielenie węgla może w przyszłym roku
Zdaniem analityka, owa sprzedaż w końcu dojdzie do skutku, jednak nie spodziewa się on, że stanie się to przed końcem br., a wycena tych aktywów będzie, w jego ocenie, prawdopodobnie znacznie niższa niż wynegocjowana w projekcie NABE.
Czytaj więcej
Startuje konkurs na prezesa największej spółki elektroenergetycznej w kraju. Rada nadzorcza rozpisała konkurs na prezesa PGE oraz wiceprezesa ds. r...
– Chociaż zakładamy że sprzedaż (udziałów w elektrowni węglowych i kopalni węgla brunatnego – red.) nastąpi 1 stycznia przyszłego roku, to jest duże ryzyko, że nastąpi to jednak znacznie później. Ponadto zmieniliśmy szacunki i zakładamy, że aktywa zostaną sprzedane za 0 mld zł (poprzednio przyjęliśmy warunki transakcji wynegocjowane w projekcie NABE). Uważamy, że te aktywa są pozbawione wartości ze względu na strukturalne zmiany następujące na polskim rynku energii (rosnący udział OZE w bieżącym miksie energetycznym), oczekiwane wyjęcie aktywów węglowych spod ochrony rynku mocy, ciągle rosnące koszty produkcji, oczekiwane wysokie wydatki inwestycyjne na utrzymanie, wysokie zapotrzebowanie na kapitał obrotowy netto oraz oczekiwane duże wydatki rekultywacyjne – czytamy w raporcie.
Zdaniem Prokopiuka sprzedaż aktywów może być korzystna dla PGE jedynie w przypadku obniżenia zapotrzebowania na kapitał obrotowy netto w 2025 r.
Czytaj więcej
PGE Energia Odnawialna z Grupy PGE podpisała umowy na budowę 14 farm fotowoltaicznych o łącznej mocy 180 MW. Nowe instalacje powstaną do 2026 r.
Perspektywy gorsze niż dla Enei i Tauron
Tymczasem perspektywy dla produkcji energii nadal się pogarszają i analityk obniżył krótko- i długoterminowe prognozy finansowe dla PGE. – Dochodzi do tego przekonanie, że produkcja oparta na węglu brunatnym staje się coraz mniej konkurencyjna w porównaniu do innych źródeł energii konwencjonalnej – podkreśla Prokopiuk.
– W przypadku produkcji energii opartej na węglu brunatnym dźwignia operacyjna jest wyższa niż dla aktywów węglowych i spadek cen energii powinien się mocniej odbić na zyskach, ponieważ większość kosztów wydobycia i produkcji energii opartej na węglu brunatnym utrzymuje się na stałym poziomie rosnąc w tempie inflacji bez ewentualnego wsparcia ze strony spadających cen węgla. Jeśli chodzi o perspektywy segmentu energii konwencjonalnej PGE, to wydają się nam gorsze niż dla Enei czy Tauronu – uważa analityk.
Czytaj więcej
Jest nowa rada nadzorcza w największej spółce elektroenergetycznej w Polsce. Liczy ona obecnie dziewięć osób, z czego siedmiu zostało wybranych na...