Po górnikach teraz także elektroenergetycy dostaną gwarancje zatrudnienia

Koszt osłon socjalnych dla pracowników sektora elektroenergetycznego i branży górnictwa węgla brunatnego wyniesie 1,27 mld zł do 2033 r. To element gwarancji społecznych będących częścią powstania Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego.

Publikacja: 12.07.2023 14:16

Po górnikach teraz także elektroenergetycy dostaną gwarancje zatrudnienia

Foto: Adobe Stock

Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) zaznacza, że aktualna sytuacja na rynku energii – rosnąca rola OZE kosztem wysokoemisyjnej energetyki – przemawia za procesem transformacji. Jego elementem ma być wydzielenie elektrowni węglowych z grup energetycznych z udziałem Skarbu Państwa do nowej agencji, a więc NABE (ponad 60 proc. mocy wytwórczych w Polsce).

Tło pomocy

W trakcie prac nad powstaniem agencji, organizacje związkowe branży energetycznej i branży węgla brunatnego wniosły o zawarcie Umowy Społecznej dla sektora elektroenergetycznego - już pod kątem nowego pracodawcy, a więc NABE. Chodzi o status pracodawcy, gwarancje zatrudnienia po procesie wydzielenia, warunki pracy i wynagrodzeń.

Czytaj więcej

W JSW będą nagrody motywacyjne. Koszt? 230 mln złotych

22 grudnia 2022 r. przedstawiciele strony rządowej, reprezentatywnych organizacji związkowych oraz spółek energetycznych podpisali Umowę Społeczną. Umowa określa zobowiązania wobec pracowników sektora elektroenergetycznego oraz sektora wydobycia węgla brunatnego w związku z procesem transformacji.

Umowa zawiera m.in. zobowiązania pracodawców w zakresie gwarancji pracowniczych w obszarze statusu pracodawcy, zachowania uprawnień pracowniczych i stabilizacji zatrudnienia, warunków pracy i wynagrodzeń po procesie wydzielenia aktywów węglowych ze spółek z udziałem Skarbu Państwa. Prawnym odzwierciedleniem tego porozumienia jest projekt ustawy przyjętej przez rząd, który trafił właśnie do Sejmu.

Kogo obejmie? 

Łączną kwotę wydatków związanych z ustawą w latach 2023-2033 autor projektu, a więc MAP, szacuje na 1270,1 mln zł. Oszacowanie kwoty wydatków związanych z ustawowymi świadczeniami na lata 2034–2049 jest na obecnym etapie – jak czytamy w Ocenie Skutków Regulacji – niemożliwe, gdyż będzie uzależnione od harmonogramu wyłączenia kolejnych elektrowni.

Osłony będą dotyczyć pracowników pięciu grup energetycznych skupiających obecnie podmioty objęte projektowaną ustawą (PGE Polska Grupa Energetyczna, Enea, Tauron, Energa, a także prywatnego ZE PAK). Liczba pracowników w podmiotach objętych ustawą wynosi ok. 23 000.

Potrzebna zgoda Brukseli

Proces tworzenia agencji wydłuża się, a coraz głośniej można usłyszeć głosy, że NABE może nie powstać przed wyborami. Szefostwo MAP ma prowadzić rozmowy z Komisją Europejską, aby ta nie blokowała powstania agencji. Komisja ma podejrzenia, że powstanie NABE nosi znamiona niedozwolonej pomocy publicznej.

Co więcej, także i sama pomoc musi być jeszcze notyfikowana w Komisji Europejskiej. Podobna pomoc, z tym że dla pracowników sektora węgla kamiennego, została uchwalona na początku 2022 r. - i jej koszt do końca 2030 r. to blisko 29 mld zł. Proces notyfikacji umowy dla sektora węgla kamiennego jest nadal w toku i także się przedłuża. Nie jest to więc dobry znak - także dla nowej grupy pracowników, którzy będą objęci osłonami. 

Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) zaznacza, że aktualna sytuacja na rynku energii – rosnąca rola OZE kosztem wysokoemisyjnej energetyki – przemawia za procesem transformacji. Jego elementem ma być wydzielenie elektrowni węglowych z grup energetycznych z udziałem Skarbu Państwa do nowej agencji, a więc NABE (ponad 60 proc. mocy wytwórczych w Polsce).

Tło pomocy

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Elektroenergetyka
Ukraina zaskoczyła. Wyprodukowała nadmiar prądu i wysłała do Polski
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Elektroenergetyka
Enea podaje wyniki i przypomina o zawieszeniu NABE
Elektroenergetyka
Kolejny państwowy kontrakt-widmo. Tak się kończy kupowanie biomasy na pustyni
Elektroenergetyka
Straty Ukrainy po największym rosyjskim ataku na obiekty energetyczne
Elektroenergetyka
Enea po Orlenie. Kolejny kontrakt-widmo, tym razem na biomasę