W ubiegłym tygodniu hurtowa cena energii elektrycznej na Litwie i Łotwie spadła o 12 proc. – do 67,97 euro/MWh. W Estonii prąd potaniał najbardziej - o 19 proc. do 54,46 euro/MWh.

„(…) Na spadek cen prądu w krajach bałtyckich wpłynął wzrost produkcji prądu z odnawialnych źródeł energii w regionie – produkcja farm wiatrowych wzrosła o 85 proc., a produkcja energii słonecznej o 10 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem. Ponadto dodatkowo na ceny wpłynął również 13-procentowy wzrost przepływu energii elektrycznej ze szwedzkiej strefy handlowej SE4, chociaż przepływy z Finlandii spadły o 5 proc” – wyjaśnia dla agencji ELTA Arturas Zatulinas, szef w firmie zajmującej się rozwiązaniami energetycznymi Elektrum Lietuva.

Czytaj więcej

Chcą podbić cenę ropy. Saudowie zaskoczyli inwestorów

Jednocześnie średnia cena na giełdzie prądu Nord Pool skoczyła w zeszłym tygodniu o 60 proc. – do 20,86 euro/MWh. Zużycie energii elektrycznej w regionie Nord Pool zwiększyło się do 6559 GWh, nastąpił też nieznaczny wzrost produkcji, do 7066 GWh.

W krajach bałtyckich zużycie energii elektrycznej wzrosło w ciągu tygodnia o 1 proc.. i osiągnęło 456 GWh. Zużycie energii elektrycznej na Litwie i Łotwie nie zmieniło się i wyniosło odpowiednio 202 GWh i 111 GWh, podczas gdy zużycie energii elektrycznej w Estonii wzrosło o 4 proc. – do 143 GWh.

Łączna wielkość produkcji energii elektrycznej w krajach bałtyckich zwiększyła się w ubiegłym tygodniu o 9 proc. – do 238 GWh. Litwa wyprodukowała 25 proc. więcej prądu niż tydzień wcześniej – 102 GWh, na Łotwie – o 16 proc. mniej – 40 GWh, w Estonii produkcja wzrosła o 8 proc. – do 102 GWh.

W ciągu tygodnia wszystkie trzy kraje bałtyckie łącznie wyprodukowały 52 proc. ilość energii elektrycznej, której potrzebują. Litwa wyprodukowała połowę, Łotwa 36 proc., Estonia 67 proc. Resztę zapotrzebowania pokrywa import, głównie z państw skandynawskich.