Państwowy sprzedawca energii JSC „Energy Company of Ukraine” (JSC „ECU”) w poniedziałek po raz pierwszy w trybie testowym sprowadził z Rumunii niekomercyjne ilości energii elektrycznej 1 MW w ciągu dwóch godzin (o godz. 9.00 i 14.00 ).

Jak informuje służba prasowa ECU, import energii elektrycznej może stać się dodatkowym narzędziem stabilizacji systemu energetycznego Ukrainy. „Dostawy testowe są potrzebne, aby sprawdzić techniczną wykonalność importu energii elektrycznej z Unii” – głosi komunikat ukraińskiej firmy, cytowany przez agencję Unian.

Czytaj więcej

Ile węgla z Rosji importowano za czasów rządu PO, a ile za czasów PiS

Spółka nabyła prawo importu prądu na aukcji NPC Ukrenergo 24 listopada. ECU przeprowadził poprzednie testy importu ze Słowacji w dniach 19 listopada i 27 października.

W minionym tygodniu po kolejnych rosyjskich atakach rakietowych na ukraińskie obiekty energetyczne – podstacje elektryczne, elektrownie wodne i elektrownie cieplne, władze zapowiedziały stworzenie mechanizmu umożliwiającego import prądu od sąsiadów unijnych – Rumunii, Słowacji i Polski. Wielkość importu ma sięgać 500-600 MW.

Rosyjskie ataki, oprócz przyśpieszenia pełnej integracji ukraińskich sieci elektroenergetycznych z Unią, dały też inny, niepożądany przez rosyjskich agresorów efekt. Ukraińcy zwiększyli datki na swoje siły zbrojne.

Według Opendatabot, w czasie masowego ostrzału infrastruktury cywilnej, Ukraińcy wpłacili na Siły Zbrojne Ukrainy prawie dwa razy więcej niż w dniach poprzednich.

Czytaj więcej

Ukrainie nadal brakuje prądu. W Chersoniu nie ma go 83 proc. odbiorców

„Tylko w październiku darowizny na rzecz trzech popularnych fundacji charytatywnych w kraju: United24, Turn Back Alive i Prytula Foundation wyniosły półtora miliarda hrywien” – poinformował Opendatabot.

Najwyższe wpłaty odnotowuje się na platformie United24. Przez pół roku funkcjonowania platformy na jej konta wpłynęło ponad 6,8 mld hrywien. Z tego 83 proc. środków, czyli 5,6 mld hrywien, Ukraińcy przesłali na konto Sił Zbrojnych Ukrainy. Na pomoc medyczną otrzymano 745 mln hrywien, czyli 11 proc. całości, a na pomoc humanitarną przypadło 429 mln hrywien, czyli 6 proc. całości.

Wcześniej fundusz „Wróć żywy” sfinansował zakup kompleksu wywiadowczego dla Sił Zbrojnych Ukrainy.