Reklama

Kampania billboardowa o cenach energii za czasów PiS trafiła do prokuratury

Kampania informacyjna Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej z 2022 r. trafiła do prokuratury. Chodzi o spoty i billboardy, gdzie winnego wysokich cen energii upatrywano w polityce Rosji i Władimira Putina.
Do sprawy odniósł się już były wicepremier, szef aktywów państwowych w rządzie PiS Jacek Sasin, któr

Do sprawy odniósł się już były wicepremier, szef aktywów państwowych w rządzie PiS Jacek Sasin, któremu podlegał nadzór nad spółkami elektroenergetycznymi.

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Kampania informacyjna Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej z 2022 r. trafiła do prokuratury. Zawiadomienie skierowały obecne władze PKEE. Szkody oszacowano na 12 mln zł. Chodzi o spoty i billboardy, gdzie winnego wysokich cen energii upatrywano nie w działaniach ówczesnego rządu, a w polityce Rosji i umieszczonego na billboardach Władimira Putina. 

Potencjalne szkody kampania billboardowej PiS o cenach energii

PKEE, którego członkami są m.in. największe spółki elektroenergetyczne w kraju z udziałem Skarbu Państwa, złożył 3 marca 2025 r. zawiadomienie do prokuratury o – jak czytamy – podejrzeniu popełnienia przestępstwa doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 12 mln zł w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w ramach kampanii medialnej pt. „Walczymy o polską niezależność” prowadzonej w 2022 roku na rzecz Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej.

Czytaj więcej

Kreml patrzy na Europę i nie wierzy w swoje szczęście

Kampania, w ramach której wydano 12 mln zł, została sfinansowana z budżetu PKEE (zasilanego składkami rocznymi członków, przede wszystkim PGE, Tauron, Energa, Enea), który na tę okoliczność został zwiększony o dodatkowe składki: PGE - 4 mln zł, Tauron - 2 mln zł, Energa - 2 mln zł, Enea - 2 mln zł.

„Zawiadomienie to efekt decyzji Rady Zarządzającej PKEE, która zapoznała się z dotychczasowymi wynikami powadzonego w PKEE audytu. Może być on podstawą do ew. kolejnych zawiadomień do prokuratury” – czytamy w komunikacie PKEE kierowany obecnie przez prezesa PGE Dariusza Marca.

Reklama
Reklama

Tło kampanii „Walczymy o polską niezależność” Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej

Przypomnijmy, że w październiku 2022 r. stowarzyszenie skupiające polskie spółki elektroenergetyczne z udziałem Skarbu Państwa ruszyło z kampanią informacyjną „Walczymy o polską niezależność” tłumacząc, kto ma stać za wysokimi cenami energii. – Przed zbliżającą się zimą, wychodząc naprzeciw fali rosyjskiej dezinformacji, rusza ogólnopolska kampania edukacyjno-informacyjna Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej „Walczymy o polską niezależność” – informowało PKEE w 2022 r. 

Wówczas Polska i Europa były w czasie kryzysu energetycznego, a ceny energii i gazu biły rekordy. Pojawiła się krytyka ówczesnego rządu, że ten opóźniając przed laty transformację energetyczną przyczynił się do skali wysokich cen energii. Rząd kierowany przez Mateusza Morawieckiego przyjął pakiet tarcz antykryzysowych mrożących ceny energii, gazu i ciepła. Tylko w 2023 r. kosztowało to budżet 60 mld zł.

Do sprawy odniósł się już także były wicepremier, szef aktywów państwowych w rządzie PiS Jacek Sasin, któremu podlegał nadzór nad spółkami elektroenergetycznymi. - Antyrosyjska kampania z czasów PiS, prowadzona po wybuchu wojny przez spółki Skarbu Państwa, znalazła się na celowniku prokuratury Tuska. Widać, z kim gra i o co chodzi w tych rozliczeniach. I kto tu jest prorosyjski? - pisze Jacek Sasin na portalu „X”.

Ceny Energii
VAT 5 proc. na prąd? Polska sceptyczna wobec propozycji Komisji Europejskiej
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ceny Energii
Rząd zbiera pomysły, jak obniżyć ceny energii dla przemysłu
Ceny Energii
Orlen obniża ceny dla 7 mln gospodarstw. Zmiany wejdą w życie w tym miesiącu
Ceny Energii
Bruksela zaproponuje radykalne obniżenie opodatkowania naszych rachunków za prąd
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama