Rząd ma zając się ustawą o mrożeniu cen energii po majówce

Ustawa o bonie energetycznym ma stanąć na rządzie 7 maja. Bez nowego mrożenia cen energii prąd może zdrożeć od 1 lipca o 62 proc. Dzięki nowej ustawie podwyżki będą mniejsze, bo wyniosą ok. 29 proc. Podobnie ma być z cenami gazu i ciepła.

Publikacja: 29.04.2024 20:05

Rząd ma zając się ustawą o mrożeniu cen energii po majówce

Foto: Adobe Stock

We wtorek 7 maja rząd ma zająć się projektem ustawy o dalszym mrożeniu cen energii po 1 lipca. – poinformował na platformie „X” Maciej Berek członek Rady Ministrów i przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów. Jednocześnie przekazał on, że ustawa o bonie energetycznym (dot. mrożenia cen energii po 1 lipca – red.) została przyjęta przez Komitet Stały Rady Ministrów.

Minister klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska poinformowała pod koniec ubiegłego tygodnia, że po konsultacjach resortowych podpisała ostateczną wersję projektu ustawy, którą zatwierdził 29 kwietnia Komitet Stały Rady Ministrów. Po przyjęciu projektu przez rząd 7 maja Sejm i Senat mogłyby zająć się nim zająć na najbliższym posiedzeniu 8, 9 i 10 maja, a dalej ustawa miałaby trafić do podpisu prezydenta. Po wejściu w życie ustawy spółki wezwane przez prezesa URE muszą mieć czas na przygotowanie nowych propozycji taryf. Będą miały na to siedem dni. Prezes URE powinien je otrzymać najpóźniej do 16 maja. Wówczas URE potrzebuje miesiąca na rozpatrzenie wniosków taryfowych. Najpóźniej na dwa tygodnie przed okresem wejścia nowych taryf (a więc 1 lipca) prezes URE musi je ogłosić. Będzie to przed 16 czerwca. Już na tym etapie widać więc, że projekt jest spóźniony.

Czytaj więcej

Bon energetyczny sparaliżuje pomoc społeczną? Resort rodziny alarmuje

Trzy elementy mrożenia cen prądu

Resort klimatu opublikował ostateczną wersję projektu z uwzględnieniem części uwag innych resortów oraz urzędów. Po pierwsze, w projekcie ustawy zawarto przepisy przedłużające obowiązywanie ceny maksymalnej za energię dla gospodarstw domowych. Mrożona cena obowiązywać będzie w drugiej połowie 2024 r. i ma wynieść 500 zł/MWh bez limitów jej zużycia do końca tego roku. Obecnie to 412 zł za MWh z limitami 1,5 MWh w ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. Ponadto w drugiej połowie 2024 r. utrzymane zostaną ceny maksymalne na poziomie 693 zł/MWh dla jednostek samorządu terytorialnego, podmiotów użyteczności publicznej (szkoły, szpitale, żłobki etc.), a także dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorców (MŚP).

Drugim elementem pakietu rozwiązań będzie nałożenie na firmy energetyczne obowiązku przedłożenia do zatwierdzenia prezesowi URE zmiany taryfy z okresem obowiązywania nie krótszym niż do 31 grudnia 2025 r. Obecna taryfa za samą energię wynosi 739 zł za MWh. Dzięki mrożeniu jej nie płacimy, ale jej przyjęcie jest konieczne do oszacowania rekompensat spółkom, a więc różnicy między taryfą a ceną mrożoną. Wielkość rekompensat (a tym samym koszt mrożenia) będzie po 1 lipca mniejsza niż teraz, bo cena będzie mrożona na nieco wyższym poziomie niż teraz, a taryfa spadnie. Ile wyniesie, oceni prezes URE, ale zdaniem MKiŚ w efekcie ustawy taryfa zostanie zrekalkulowana do ok. 598 zł/MWh.

Czytaj więcej

Prezes UOKiK uderza w ustawę o mrożeniu cen energii

Trzecim elementem pakietu jest bon energetyczny. Po zmianach zasugerowanych przez Ministerstwo Finansów bon będzie jednorazowym świadczeniem pieniężnym dla gospodarstw domowych, których dochody nie przekraczają 2500 zł na osobę w gospodarstwie jednoosobowym albo 1700 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Bon będzie przyznawany na podstawie kryteriów dochodowych. Jednocześnie obowiązywać będzie tzw. zasada złotówka za złotówkę, co oznacza, iż bon będzie przyznawany nawet po przekroczeniu kryterium dochodowego, a kwota bonu będzie pomniejszana o kwotę tego przekroczenia. Minimalna kwota wypłacanych bonów energetycznych będzie wynosić 20 zł. Koszt mrożenia to blisko 8,2 mld zł, a środki będą pochodzić z budżetu i Funduszu Covid-19.

Podwyżki cen gazu będą, ale mniejsze

Brak jakikolwiek działań spowodowałby wygaśnięcie dotychczasowych instrumentów wsparcia w II połowie 2024 r. Oznacza to, że od 1 lipca 2024 r. przestałoby obowiązywać obecne wsparcie dla odbiorców w postaci ceny maksymalnej. W konsekwencji wysokość rachunku dla odbiorców za paliwa gazowe wzrosłaby średnio o około 45 proc. względem rachunku w I półroczu 2024 r.

Proponowane rozwiązania zakładają zobligowanie przedsiębiorstwa energetycznego, do przedłożenia wniosku o nową taryfę i ustanowienie ceny maksymalnej na poziomie stosowanym w taryfie tego przedsiębiorstwa, a także rezygnację z utrzymania zamrożonych stawek dystrybucji paliw gazowych od dnia 1 lipca 2024 r. - W konsekwencji wysokość rachunków za paliwa gazowe dla odbiorców wzrośnie w okresie od 1 lipca 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. względem ceny płaconej w I półroczu 2024 r. o ok. 15 proc. – wylicza Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Czytaj więcej

Mrożenie cen energii droższe niż szacowano. Są kolejne uwagi do projektu

Ciepło stopniowo odmrażane

W proponowanej w projekcie zmianie zakłada się wydłużenie działania systemu wsparcia dla odbiorców ciepła do 30 czerwca 2025 r. I tu ceny będą stopniowo odmrażane. W okresie 1 lipca do 31 grudnia 2024 r. wzrost ma wynieść o 15 proc. w stosunku do aktualnego poziomu ceny maksymalnej. Z kolei w okresie 1 stycznia do 30 czerwca 2025 r. wzrost o 30 proc. w stosunku do aktualnego poziomu ceny maksymalnej. - W przypadku zastosowania opcji średniej ceny wytwarzania ciepła z rekompensatą dokonano ujednolicenia ceny dla wszystkich paliw na poziomie w okresie 1 lipca do 31 grudnia 2024 r. 119,39 zł/GJ, a w okresie 1 stycznia 30 czerwca 2025 r. 134,97 zł/GJ. - Przewiduje się całkowite wygaszenie wsparcia z dniem 1 lipca 2025 r. Od tej daty zastosowanie znajdą ceny jednoczłonowe wynikające z taryfy – informuje resort.

We wtorek 7 maja rząd ma zająć się projektem ustawy o dalszym mrożeniu cen energii po 1 lipca. – poinformował na platformie „X” Maciej Berek członek Rady Ministrów i przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów. Jednocześnie przekazał on, że ustawa o bonie energetycznym (dot. mrożenia cen energii po 1 lipca – red.) została przyjęta przez Komitet Stały Rady Ministrów.

Minister klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska poinformowała pod koniec ubiegłego tygodnia, że po konsultacjach resortowych podpisała ostateczną wersję projektu ustawy, którą zatwierdził 29 kwietnia Komitet Stały Rady Ministrów. Po przyjęciu projektu przez rząd 7 maja Sejm i Senat mogłyby zająć się nim zająć na najbliższym posiedzeniu 8, 9 i 10 maja, a dalej ustawa miałaby trafić do podpisu prezydenta. Po wejściu w życie ustawy spółki wezwane przez prezesa URE muszą mieć czas na przygotowanie nowych propozycji taryf. Będą miały na to siedem dni. Prezes URE powinien je otrzymać najpóźniej do 16 maja. Wówczas URE potrzebuje miesiąca na rozpatrzenie wniosków taryfowych. Najpóźniej na dwa tygodnie przed okresem wejścia nowych taryf (a więc 1 lipca) prezes URE musi je ogłosić. Będzie to przed 16 czerwca. Już na tym etapie widać więc, że projekt jest spóźniony.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ceny Energii
Prądowa pułapka na wybory prezydenckie. Polityczny kontekst mrożenia cen energii
Ceny Energii
O ile więcej zapłacimy za energię? Znamy kwoty
Ceny Energii
Sejm przyjął ustawę o mrożeniu cen energii. Wiadomo ile zapłacimy za gaz i prąd
Ceny Energii
PGE zaproponuje nowe taryfy na prąd. Liczy na rekompensaty
Ceny Energii
Spółki energetyczne nie zapłacą za mrożenie cen energii. Jest deklaracja rządu