Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na jakich podstawach Bumech domaga się od Skarbu Państwa odszkodowania w wysokości ponad 5 mld zł.
  • W jaki sposób interwencyjny import węgla w 2022 roku miał zaburzyć zasady rynkowej konkurencji.
  • Jakie mechanizmy państwowe umożliwiły sprzedaż surowca poniżej kosztów przez spółki Skarbu Państwa.
  • Jaką rolę w sporze odgrywa Komisja Europejska i co jej dochodzenie oznacza dla polskiego rynku węgla.

Jak poinformowano w raporcie giełdowym, zarządca Przedsiębiorstwa Górniczego „Silesia” złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Decyzja ta zapadła po tym, jak strona państwowa odmówiła zawarcia ugody. Wartość sporu w pozwie została wskazana na 5,1 mld zł.

Czego dotyczy spór? 

Pozew dotyczy roszczenia o odszkodowanie wynikającego z decyzji, dotkniętej wadami kwalifikowanymi, prezesa Rady Ministrów nakazującej dwóm spółkom kontrolowanym przez Skarb Państwa – tj. PGE Paliwa i Węglokoks – interwencyjny import węgla, przy jednoczesnym zapewnieniu im państwowych gwarancji finansowych, pokrycia pełnych kosztów (w tym strat ponoszonych z tytułu sprzedaży węgla za cenę poniżej kosztów jego sprowadzenia) oraz priorytetu logistycznego w portach i na kolei.

Czytaj więcej

Rząd pozostanie dłużej przy węglu? Pierwsze decyzje już w tym roku

– Wskutek realizacji decyzji prezesa Rady Ministrów doszło do zaburzenia konkurencyjności rynku węgla w Polsce, czego skutki są przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez Komisję Europejską z zawiadomienia Bumech – wskazano w komunikacie.

Wartość przedmiotu sporu w pozwie została wskazana na kwotę 5,1 mld zł. Na wartość pozwu składają się szkoda rzeczywista (4,7 mld zł) oraz szacunek utraconych korzyści (425,3 mln zł) – w odniesieniu do lat 2023 – 2025.  Bumech uważa, że te decyzje zachwiały konkurencją na rynku węgla w Polsce. PG Silesia uważa, że PGE Paliwa i Węglokoks prowadziły nierentowną sprzedaż importowanego węgla, za co otrzymywały rekompensaty od Skarbu Państwa.

Straty na importowanym węglu

Przypomnijmy, że w lutym tego roku Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zadecydowała o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie importu węgla.

Wiosną 2022 r., tuż po zakazie importu węgla z Rosji, Polska stanęła w obliczu braku surowca dla gospodarstw domowych. Przed składami węgla i kopalniami – jak się okazało, na wyrost – ustawiały się kolejki w obawie przed brakiem węgla i rosnącymi cenami. W lipcu 2022 r. premier Mateusz Morawiecki nakazał spółkom Skarbu Państwa pilny zakup łącznie 4,5 mln t węgla, który miał być wykorzystywany przez gospodarstwa domowe.

Decyzja szefa rządu dotyczyła spółek PGE Paliwa oraz Węglokoks. Ostatecznie, na przełomie 2022 i 2023 r. tylko PGE Paliwa zaimportowała ponad 10 mln ton węgla, a Węglokoks ok. 3 mln ton. W 2023 r. zaimportowano do Polski łącznie ok. 16,95 mln ton węgla kamiennego.