Jak dowiedział się dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez byłego szefa rządu Mateusza Morawieckiego w związku z podejrzeniem narażenia Skarbu Państwa na ogromne straty. Sprawa dotyczy sprowadzenia do Polski setek tysięcy ton węgla w latach 2022-2023.
Ponad 700 tysięcy ton węgla wciąż zalega w składowiskach RARS
Przypomnijmy, że Mateusz Morawiecki w maju 2022 r. podjął decyzję o utworzeniu rezerwy węgla. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS) na jego polecenie miała dostarczyć do Polski ponad 700 tysięcy ton węgla z importu dla odbiorców indywidualnych, a więc już przesianego. Agencja otrzymała na ten cel 3,4 mld zł.
Czytaj więcej
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych miała zakupić zapasy węgla za kwotę ok. 3 mld zł. Zainteres...
Surowiec jednak miał nigdy nie dotrzeć do odbiorców i wciąż zalega w składowiskach RARS. W grudniu 2025 r. eksperci agencji ustalili, że dokładnie 753 tysiące ton przechowywanego tam węgla nie nadaje się do sprzedaży – ma on bowiem być węglowym miałem, niezdatnym do użycia w gospodarstwach domowych. RARS zamierza teraz przesiać węgiel w celu odzyskania części surowca, którą będzie można jeszcze wykorzystać – podaje Radio ZET.
Były premier Mateusz Morawiecki podejrzany o popełnienie przestępstwa
Według informacji rozgłośni, RARS złożył do prokuratury zawiadomienie w tej sprawie w połowie lutego bieżącego roku. Były premier Mateusz Morawiecki ma być podejrzany o narażenie swoją decyzją Skarbu Państwa na straty sięgające miliardów złotych.