Planowane połączenie zakładów jest konsekwencją umowy społecznej dla górnictwa z 2021 roku, w której zapisano, że dwa ruchy rudzkiej kopalni działać będą niezależnie do ich scalenia w 2023 r. Po napaści Rosji na Ukrainę, w celu czasowego zwiększenia produkcji węgla przez PGG, zarząd spółki uchwalił w maju 2023 r. aktualizację programu operacyjnego kopalni Ruda, w którym przedłużono o dwa lata funkcjonowanie samodzielnego ruchu Bielszowice.
Konsekwencje umowy społecznej dla PGG
Zarząd Polskiej Grupy Górniczej jest zobowiązany do realizacji umowy społecznej, ale chciałby przedłużyć eksploatację w Bielszowicach o dodatkowe 6 miesięcy, czyli do połowy 2026 r.
Czytaj więcej
Przychody Polskiej Grupy Górniczej zmaleją o 40 proc., czyli o wiele miliardów złotych. Jeszcze w zeszłym roku planowano wydobycie 22 mln t w 2024...
– Dla nas wszystkich to duże wyzwanie, dlatego chcemy przygotować się do niego jak najlepiej, planując działania i informując o nich z wyprzedzeniem. Zapewniam, że proces ten przeprowadzimy odpowiedzialnie, transparentnie oraz we współpracy nie tylko ze stroną społeczną, ale i całą załogą kopalni Bielszowice – mówił na spotkaniu z przedstawicielami strony społecznej Leszek Pietraszek, prezes Polskiej Grupy Górniczej.
Szczegóły zmian w PGG. Kopalnie Bielszowice i Halemba będą łączone
W prezentacji prezes Leszek Pietraszek razem z wiceprezesem ds. produkcji Markiem Skuzą przedstawili plan spółki na stopniowe łączenie dwóch zakładów – Bielszowic i Halemby w jeden ruch. – 1 lipca 2025 roku nastąpiłoby wydzielenie z ruchu Bielszowice tzw. „oznaczonej części zakładu górniczego” i przekazanie jej do likwidacji. Chodzi o dwa peryferyjne szyby w rejonie Pawłów Górny. W lipcu 2026 roku rozpocząłby się II etap przekształceń. Z kopalni Ruda wydzielono by i przekazano formalnie do likwidacji Partię Centralną ruchu Bielszowice. Podobnie jak wcześniej (w przypadku rejonu Pawłów Górny) pozwoli to uruchomić drugą edycję pakietu osłon socjalnych – mówił obecnym na sali wiceprezes spółki Marek Skuza.
W pierwszym etapie zmian, w ciągu sześciu miesięcy do końca 2025 roku stan zatrudnienia w kopalni Ruda obniżyłby się z 5004 do 4385 osób (odpowiednio z 2721 do 2603 w ruchu Halemba oraz z 2283 do 1782 w ruchu Bielszowice). Na koniec lipca 2026 roku w jednoruchowej kopalni Ruda pracowałoby ok. 2 880 osób.
Czytaj więcej
Coraz głośniej słyszę, że węgiel będzie nam potrzebny w większym stopniu niż dotąd, bo bloki węglowe będą pracować dłużej – mówi „Rzeczpospolitej”...
– Na spotkaniu pokazaliśmy, ilu pracowników będzie zatrudnionych w kopalni jednoruchowej, jak na osi czasu będzie wyglądał proces zmian, jakie będą możliwości skorzystania przez naszych pracowników z instrumentów osłonowych przewidzianych w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa tj. jednorazowych odpraw pieniężnych, urlopów górniczych, urlopów dla pracowników zakładów przeróbczych. To co najważniejsze: nikt z zatrudnionych w kopalni nie straci pracy. Każdy, kto będzie chciał pracować w Polskiej Grupie Górniczej, będzie miał możliwość zatrudnienia – podkreśla prezes Pietraszek.
Zwolnień w PGG nie będzie. Jest kluczowy warunek
W najbliższym czasie zostanie przeprowadzona ankieta wśród pracowników, w której każdy będzie mógł wskazać najlepsze dla siebie opcje wyboru. Pozwoli to ściśle określić rodzaj i ilość instrumentów osłonowych, pokaże też możliwości i kierunki alokacji pracowników pomiędzy oddziałami PGG (z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb i oczekiwań czy np. miejsca zamieszkania).
Warunkiem niezbędnym do realizacji tych planów jest aktualizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Pracuje nad tym Ministerstwo Przemysłu. – Jako dyrektor kopalni wraz z moimi współpracownikami i pełnomocnikami zarządu zrobimy wszystko, żeby nasza załoga mogła skorzystać z wszelkich dostępnych instrumentów pomocowych. Ci, którzy do tej pory nie mogli skorzystać z osłon, będą mogli znaleźć zatrudnienie w sąsiednich kopalniach, aby w ten sposób dopracować do emerytury – mówi Jacek Kowalczuk, dyrektor KWK Ruda.
Pracownicy, którzy zdecydują się odejść, pobierając jednorazową odprawę pieniężną, ale chcieliby być nadal aktywni zawodowo, będą mogli skorzystać z różnych form wsparcia. Wyznaczony zostanie pełnomocnik zarządu ds. aktywizacji zawodowej, który będzie miał pełną wiedzę o możliwościach zatrudnienia, szkoleniach czy pozyskaniu dofinansowania. We współpracy ze stroną społeczną uruchomione zostaną centra kompetencji, powstanie też niezależny portal wsparcia procesu rekrutacji – z informacjami dla pracodawców na temat dostępnej grupy pracowników, ich kompetencjach i umiejętnościach.
Spółka zamierza w tym celu ściśle współpracować m.in. z samorządami dlatego w spotkaniu w PGG uczestniczył także Michał Pierończyk, prezydent Rudy Śląskiej. – Deklaruję pełną współpracę i zaangażowanie, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba np. we wsparciu procesu przekwalifikowania pracowników. W latach 2021-2027 są na ten cel dostępne środki unijne, są też w mieście spółki z udziałem miasta, które będą z nich korzystały: Rudzka Agencja Rozwoju „Inwestor” i Śląski Inkubator Przedsiębiorczości. Dotąd bardziej skupialiśmy się na wsparciu dla osób z branży okołogórniczej, ale jeśli zajdzie potrzeba pomocy samym górnikom, będzie taka możliwość – mówi Michał Pierończyk na spotkaniu.