Początek był jednak obiecujący. Temat spotkania i lista zaproszonych na 14 września na Śląsk gości napawały optymizmem. Salę fizycznie oraz wirtualnie zapełnili samorządowcy z regionów węglowych, marszałkowie województw, przedstawiciele instytucji i organizacji zaangażowanych w transformację. Wśród mówców znaleźli się m.in. Marszałek Województwa Śląskiego Jakub Chełstowski, minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.

Marszałek Jakub Chełstowski, minister Michał Kurtyka oraz minister Waldemar Buda zdążyli wygłosić przemówienia, w których podkreślali szczególny udział Śląska w procesie transformacji oraz zagrzewali do zintensyfikowania działań w szukaniu nowych kierunków rozwoju lokalnej gospodarki. Rytualnie zwrócili uwagę na konieczność udziału społecznego i szerokiej debaty ze wszystkimi zainteresowanymi stronami tak, aby ta przełomowa przemiana społeczno-gospodarcza była jak najbardziej przemyślana, dobrze zaplanowana i odpowiadała potrzebom lokalnej społeczności. I... wyszli.

Gdy nastał czas na dyskusji i zabierania głosu przez wszystkich zaproszonych: samorządowców, związki zawodowe, czy organizacje pozarządowe, na sali już nie było ani ministrów, ani gospodarza, marszałka województwa śląskiego. Ich słowa o kluczowym znaczeniu partycypacji i wzajemnym dialogu nie zdążyły nawet dobrze wybrzmieć. Uczestnicy Forum, którzy musieli adresować swoje wypowiedzi do pustych krzeseł, nie kryli oburzenia. Poczuli się zlekceważeni. Podkreślali, że taki stosunek do głosu mieszkańców regionów węglowych przez decydentów jest odwrotnością sprawiedliwej transformacji. Przypomina nieco proces odgórnie narzucony proces, który już kiedyś przerabialiśmy, a sprawiedliwa transformacja, z jej równościowymi założeniami ma zapewnić, że ten proces już się nigdy powtórzy.

Taki przebieg pierwszego Krajowego Forum Transformacji Polskich Regionów Górniczych rodzi uzasadnione pytania. Czy forum stanie się po prostu kolejnym miejscem do wygłaszania górnolotnych słów i wzajemnych pochwał? Zamiast stać się przestrzenią szczerego dialogu, rozmowy o realnych problemach i poszukiwania rozwiązań?

Dlatego Polska Zielona Sieć, która została zaproszona do uczestnictwa w Forum wysłała, wraz z pięcioma innymi organizacjami, list do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej oraz do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z apelem o partycypacyjny wymiar Krajowego Forum Transformacji Polskich Regionów Górniczych. Każdy głos powinien być słyszany i wysłuchany, również, a może zwłaszcza, przez decydentów najwyższego stopnia. Forum powinno być miejscem, na którym wypracowuje się konkretne rozwiązania. Jak pomóc górnikom w przekwalifikowaniu i znalezieniu pracy, czy jak zachęcić przedsiębiorców do zatrudniania osób odchodzących z górnictwa. Forum, jako platforma do rozmowy o projektach finansowanych z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, jako narzędzie wspierające gminy i przedsiębiorstwa w przygotowywaniu takich projektów – oto forum jakiego potrzebujemy.

Na razie Krajowe Forum Transformacji Polskich Regionów Górniczych zawiodło te oczekiwania. Za bardzo skupiało się na samym Śląsku, stawiając go w roli lidera transformacji, co nie do końca jest zgodne z prawdą. Śląsk planuje zamknąć swoje kopalnie bardzo późno, mimo że ekonomiczny sens takiego działania jest wątpliwy, a do tego stawia miny na europejskiej drodze do osiągnięcia neutralności klimatycznej na półmetku XXI wieku. Inauguracja Forum upłynęła przede wszystkim na chwaleniu się tym, co już zrobiliśmy, zamiast na planowaniu dalszych działań. Przedwczesne opuszczenie dyskusji przez najważniejszych polityków zostało odebrane przez uczestniczki i uczestników spotkania jako lekceważące dla innych niż Śląsk regionów węglowych. Miejmy nadzieję, że organizatorzy wyciągną z tego wnioski i kolejne spotkania Forum, którego idea wspólnej rozmowy i działania jest słuszna, okażą się bardziej inkluzywne oraz bogatsze w treść.